Podniebny przelot z Pawłem Faronem

W ubiegły weekend, w Żywcu, miało miejsce spotkanie paralotniarza Pawła Farona z finalistami konkursu Kreujemy Ekstremalne Pasje. Nagrodą był przelot paralotnią w tandemie z jednym z najbardziej doświadczonych pilotów w Polsce.

Góra Żar, a z jej szczytu rozpościerający się widok na panoramę Jeziora Żywieckiego, pasmo Magurki Wilkowickiej i Hrobaczą Łąkę. W takich warunkach szkolą się młodzi paralotniarze, którzy w przyszłości marzą, aby latać tak jak Paweł Faron. Tutaj również odbyło się spotkanie Przemka, zwycięzcy w konkursie organizowanym przez HTC, z mistrzem Polski w lotach na paralotni. Nagrodą, za najlepszy film, który prezentował skoki z bungee, wspinaczkę górską, pokonywanie zaśnieżonych stoków i nurkowanie, był lot paralotnią.

- Radość z wygranej jest tym większa, ponieważ nigdy wcześniej nie brałem udziału w konkursach. Teraz wiem, że poza satysfakcją bycia na podium, takie wydarzenia dają możliwość poznania ciekawych ludzi i przeżycie niesamowitych wrażeń. Moje życie opiera się głównie na podróżach i pasjach, a mam ich wiele. Ostatnio wróciłem z 3 miesięcznej wyprawy po Himalajach. Towarzyszem podróży była moja dziewczyna, Agata i pies Diuna. Śmiejemy się, że razem tworzymy nierozłączną watahę! - mówi Przemysław Bucharowski.

- Na kurs chciałem się zapisać już 2 lata temu, ale ten lot z Pawłem przekonał mnie, żeby zrobić to jak najszybciej. Będzie to moja kolejna pasja w życiu, którą dodam do listy sportów ekstremalnych. Tak jak powietrza, potrzebuję adrenaliny, a lot paralotnią dostarcza tych niesamowitych wrażeń - dodaje Bucharowski.

Lot trwał kilka minut, uzależniony był od wiatru, który tego dnia był dość pobłażliwy dla śmiałków paralotni. Do końca nie było wiadomo, czy uda się polecieć, ponieważ jeszcze dzień wcześniej wiał halny wiatr z prędkością 30 km/h. Takie warunki pogodowe przeznaczone są wyłącznie dla mistrzów latania. Przemek Bucharowski i Paweł Faron stworzyli zgrany zespół i w tandemie wznieśli się ponad górę Żar.

- Cieszę się, że mogłem wziąć udział w kreowaniu pasji ludzi, dla których sport i adrenalina to sposób na życie. Moje doświadczenie pokazuje, że w takich aktywnościach liczy się nie tylko sprawność fizyczna, ale również duża pokora wobec żywiołu, jakim jest powietrze. Przemek to osoba o niesamowitym charakterze, ogromną wiedzą na temat sportów ekstremalnych. Lot z nim był prawdziwą przyjemnością. Pokazałem mu tylko część możliwości, jakie daje paralotnia, ale z jego opowieści widzę, że na tym nie poprzestanie. - komentuje Paweł Faron, mistrz Polski w lotach paralotnią.

Zwycięskie filmy oraz fotorelacja z wydarzenia w Żywcu dostępne są na stronie pod adresem www.wykreujmy.to.