Na co dzień pracuje w aptece. Po godzinach robi niesamowite zdjęcia [FOTO]

Adam Kokot na co dzień pracuje w aptece w Nowym Targu. Po godzinach łapie za aparat i robi zdjęcia sportów ekstremalnych.
Adam Kokot na co dzień pracuje w nowotarskiej aptece. Po godzinach chwyta za aparat i robi niezwykłe zdjęcia sportów ekstremalnych. Na tej fotografii jego przyjaciel, Michał Król - świetny wspinacz i przewodnik wysokogórski, wspina się na ''żywca'', czyli bez żadnej asekuracji. <br><br>
Adam tak opowiada o tym zdjęciu: 
Fotografowanie wspinania bez asekuracji to naprawdę bardzo trudne zadanie. Nie łatwo się przyznać, ale robiąc to zdjęcie bałem się. Na zdjęciu Michał Król, mój przyjaciel, podczas przejścia free solo rysy Hobrzańskiego na Mnichu, Tatry.<br><br>

Kim jest Adam Kokot? Tak opowiada o sobie: <br><br>
Swoją przygodę z aparatem zacząłem w 2007 roku, wcześniej w ogóle nie interesowałem się zdjęciami i nie miałem najmniejszego pojęcia o sprzęcie. Pierwszy aparat kupiłem, żeby dokumentować moje podróże i był to Canon 400 D z obiektywem Tamron. Ojciec zapytał mnie wtedy, po co mi taki drogi aparat skoro i tak nigdy nie będę profesjonalnym fotografem.<br><br>

Zdjęcia sportowe zacząłem robić za namową mojego kolegi Michała Króla, z którym wspinam się od 13 roku życia. Poprosił mnie, żebym zrobił mu kilka zdjęć w Tatrach podczas trudnych wspinaczek i tak to się zaczęło. Pożyczyłem od znajomych wszystkie gazety o tematyce górskiej. Oglądałem zdjęcia wspinaczkowe, bo byłem zupełnym laikiem w tematyce fotografii górskiej.<br><br> 

Fotografia sportów ekstremalnych to moja wielka pasja, która daje mi wiele radości, jednak póki co, to nie mój zawód. Na co dzień pracuję w rodzinnej aptece w Nowym Targu, a także dodatkowo zajmuję się fotografią ślubną.
Adama Kokota wspiera firma Phottix . Więcej zdjęć na jego stronie www.adamkokot.pl i FB - https://www.facebook.com/Adam-Kokot-Adventure-Photos-291357764216290 Adam Kokot na co dzień pracuje w nowotarskiej aptece. Po godzinach chwyta za aparat i robi niezwykłe zdjęcia sportów ekstremalnych. Na tej fotografii jego przyjaciel, Michał Król - świetny wspinacz i przewodnik wysokogórski, wspina się na ''żywca'', czyli bez żadnej asekuracji.

Adam tak opowiada o tym zdjęciu: Fotografowanie wspinania bez asekuracji to naprawdę bardzo trudne zadanie. Nie łatwo się przyznać, ale robiąc to zdjęcie bałem się. Na zdjęciu Michał Król, mój przyjaciel, podczas przejścia free solo rysy Hobrzańskiego na Mnichu, Tatry.

Kim jest Adam Kokot? Tak opowiada o sobie:

Swoją przygodę z aparatem zacząłem w 2007 roku, wcześniej w ogóle nie interesowałem się zdjęciami i nie miałem najmniejszego pojęcia o sprzęcie. Pierwszy aparat kupiłem, żeby dokumentować moje podróże i był to Canon 400 D z obiektywem Tamron. Ojciec zapytał mnie wtedy, po co mi taki drogi aparat skoro i tak nigdy nie będę profesjonalnym fotografem.

Zdjęcia sportowe zacząłem robić za namową mojego kolegi Michała Króla, z którym wspinam się od 13 roku życia. Poprosił mnie, żebym zrobił mu kilka zdjęć w Tatrach podczas trudnych wspinaczek i tak to się zaczęło. Pożyczyłem od znajomych wszystkie gazety o tematyce górskiej. Oglądałem zdjęcia wspinaczkowe, bo byłem zupełnym laikiem w tematyce fotografii górskiej.

Fotografia sportów ekstremalnych to moja wielka pasja, która daje mi wiele radości, jednak póki co, to nie mój zawód. Na co dzień pracuję w rodzinnej aptece w Nowym Targu, a także dodatkowo zajmuję się fotografią ślubną. Adama Kokota wspiera firma Phottix . Więcej zdjęć na jego stronie www.adamkokot.pl i FB - https://www.facebook.com/Adam-Kokot-Adventure-Photos-291357764216290 fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Chciałem zrobić dynamiczne ujęcie rowerzysty górskiego, więc umówiłem się z Bartkiem Iskrzyckim w Gorcach. W głowie miałem wizję rozbryzgującej się wody, ale  rok nie obfitował w deszcze i znalezienie kałuży w górach było wyzwaniem. Po długich poszukiwaniach wody w końcu udało zrobić się to zdjęcie. Chciałem zrobić dynamiczne ujęcie rowerzysty górskiego, więc umówiłem się z Bartkiem Iskrzyckim w Gorcach. W głowie miałem wizję rozbryzgującej się wody, ale rok nie obfitował w deszcze i znalezienie kałuży w górach było wyzwaniem. Po długich poszukiwaniach wody w końcu udało zrobić się to zdjęcie. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Pewnego dnia stałem w korku i patrzyłem, jak w starym hangarze odbija się zachodzące słońce. Mając wizję dobrego zdjęcia zadzwoniłem do Dawida Pietrzaka, który świetnie jeździ na rowerze trialowym. Umówiliśmy się na sesję. Oczywiście w trakcie odwiedziła nas policja. Nie zostaliśmy ukarani, bo mieliśmy pozwolenie. Pewnego dnia stałem w korku i patrzyłem, jak w starym hangarze odbija się zachodzące słońce. Mając wizję dobrego zdjęcia zadzwoniłem do Dawida Pietrzaka, który świetnie jeździ na rowerze trialowym. Umówiliśmy się na sesję. Oczywiście w trakcie odwiedziła nas policja. Nie zostaliśmy ukarani, bo mieliśmy pozwolenie. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Aby zrobić to zdjęcie, przez cztery dni z rzędu angażowałem wspinaczy. Niestety, przez 3 dni nie udało się trafić w idealną pogodę, więc dopiero ostatniego dnia przed wylotem do kraju zastałem takie warunki, jakie sobie wymarzyłem. Na zdjęciu Daniel Sromek. Kalymnos, Grecja. Aby zrobić to zdjęcie, przez cztery dni z rzędu angażowałem wspinaczy. Niestety, przez 3 dni nie udało się trafić w idealną pogodę, więc dopiero ostatniego dnia przed wylotem do kraju zastałem takie warunki, jakie sobie wymarzyłem. Na zdjęciu Daniel Sromek. Kalymnos, Grecja. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
To zdjęcie powstało zupełnie przypadkiem, razem z Dawidem Pietrzakiem wracaliśmy już z zdjęć, ale gdy zobaczyliśmy te deski i zachód słońca, to od razu zdecydowaliśmy się na krótką sesję. To zdjęcie powstało zupełnie przypadkiem, razem z Dawidem Pietrzakiem wracaliśmy już z zdjęć, ale gdy zobaczyliśmy te deski i zachód słońca, to od razu zdecydowaliśmy się na krótką sesję. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
''Oczy pełne lodu'' to jeden z trudniejszych lodospadów w Dolinie Białej Wody w słowackich Tatrach. Dominik Kubica (na zdjęciu) to bardzo dobry wspinacz skalny, jednak nie wróżyłem mu kariery wspinacza zimowego. Moje podejście zmieniło się podczas robienia tych zdjęć. Dominik pierwszy raz wspinał się zimą w lodzie i przeszedł prowadząc trzy wyciągi naprawdę trudnego lodospadu. ''Oczy pełne lodu'' to jeden z trudniejszych lodospadów w Dolinie Białej Wody w słowackich Tatrach. Dominik Kubica (na zdjęciu) to bardzo dobry wspinacz skalny, jednak nie wróżyłem mu kariery wspinacza zimowego. Moje podejście zmieniło się podczas robienia tych zdjęć. Dominik pierwszy raz wspinał się zimą w lodzie i przeszedł prowadząc trzy wyciągi naprawdę trudnego lodospadu. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Stacja kolejowa w Nowym Targu to bardzo uniwersalne miejsce pod względem fotograficznym. Robiłem tam już zdjęcia snowboardowe, biegowe, narciarskie, jednak po usunięciu baraków pod schodami, odkryłem możliwość zrobienia w tym miejscu zdjęć wspinaczkowych. Na zdjęciu jest Michał Król, świetny przewodnik górski i mój bardzo dobry przyjaciel, z którym współpracuję od początku mojej przygody z fotografią. Stacja kolejowa w Nowym Targu to bardzo uniwersalne miejsce pod względem fotograficznym. Robiłem tam już zdjęcia snowboardowe, biegowe, narciarskie, jednak po usunięciu baraków pod schodami, odkryłem możliwość zrobienia w tym miejscu zdjęć wspinaczkowych. Na zdjęciu jest Michał Król, świetny przewodnik górski i mój bardzo dobry przyjaciel, z którym współpracuję od początku mojej przygody z fotografią. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Zdjęcie Dawida Pietrzaka, nowotarżanina, który do perfekcji opanował sztukę jazdy na rowerze trialowym. Fotografię wykonałem w na płycie nowotarskiego rynku. Był to jeden z ostatnich pomysłów podczas całodziennej sesji, którą wykonywałem w trakcie testów lamp błyskowych firmy Broncolor. Zdjęcie Dawida Pietrzaka, nowotarżanina, który do perfekcji opanował sztukę jazdy na rowerze trialowym. Fotografię wykonałem w na płycie nowotarskiego rynku. Był to jeden z ostatnich pomysłów podczas całodziennej sesji, którą wykonywałem w trakcie testów lamp błyskowych firmy Broncolor. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Radomił 'Poziom' Gomółka i jego fishboard w tatrzańskiej scenerii. Radomił 'Poziom' Gomółka i jego fishboard w tatrzańskiej scenerii. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Szwajcarska Saksonia była jednym z miejsc, które zawsze chciałem odwiedzić, jednak nigdy nie mogłem namówić nikogo z moich znajomych na to, żeby się tam wspinali. Niemiecki piaskowiec stawia wspinaczom bardzo wysokie wymagania pod względem asekuracji. Drogi, które osiągają 70 metrów długości, mają 2-3 stałe punkty asekuracyjne co powoduje, że wspinanie nawet na łatwych drogach staje się ryzykowne. Na zdjęciu niesamowity czeski wspinacz Alesak Prochazka. Szwajcarska Saksonia była jednym z miejsc, które zawsze chciałem odwiedzić, jednak nigdy nie mogłem namówić nikogo z moich znajomych na to, żeby się tam wspinali. Niemiecki piaskowiec stawia wspinaczom bardzo wysokie wymagania pod względem asekuracji. Drogi, które osiągają 70 metrów długości, mają 2-3 stałe punkty asekuracyjne co powoduje, że wspinanie nawet na łatwych drogach staje się ryzykowne. Na zdjęciu niesamowity czeski wspinacz Alesak Prochazka. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Piotrek ''Lotnik'' Tokarczyk to kolejny nowotarżanin, który dzięki swojej pasji stał się znany nie tylko w Polsce. To zdjęcie powstało w Nowym Targu, w przejściu pod Zakopianką. Piotrek ''Lotnik'' Tokarczyk to kolejny nowotarżanin, który dzięki swojej pasji stał się znany nie tylko w Polsce. To zdjęcie powstało w Nowym Targu, w przejściu pod Zakopianką. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Turcja, Olympos, na zdjęciu Angelika Michałek wspina się na drodze Cennet podczas Petzl Rock Trip,  czyli jednej z najbardziej znanych imprez wspinaczkowych. Impreza  ma na celu promować mało znane rejony wspinaczkowe na całym świecie. Turcja, Olympos, na zdjęciu Angelika Michałek wspina się na drodze Cennet podczas Petzl Rock Trip, czyli jednej z najbardziej znanych imprez wspinaczkowych. Impreza ma na celu promować mało znane rejony wspinaczkowe na całym świecie. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Do Kalymnos (Grecja) pojechałem w tym roku na wyjazd rodzinny. Ja, żona, 11-miesięczny syn i 15 kg sprzętu foto. Jechałem z ekipą wspinaczkową ze ścianki w Nowym Targu, jednak byłem nastawiony na totalny odpoczynek, a zdjęcia miałem robić przy okazji. Na zdjęciu Marta Gromadzka (HeartBeat) podczas wspinania w sektorze Grande Grotta. Do Kalymnos (Grecja) pojechałem w tym roku na wyjazd rodzinny. Ja, żona, 11-miesięczny syn i 15 kg sprzętu foto. Jechałem z ekipą wspinaczkową ze ścianki w Nowym Targu, jednak byłem nastawiony na totalny odpoczynek, a zdjęcia miałem robić przy okazji. Na zdjęciu Marta Gromadzka (HeartBeat) podczas wspinania w sektorze Grande Grotta. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Ministrant to szczyt leżący w sąsiedztwie popularnego Mnicha w Morskim Oku. Jego przewieszone ściany nie zostały jeszcze zdobyte w klasycznym stylu wspinaczkowym, jest to jeden z ostatnich bastionów naszych Tatr. Na zdjęciu Marcin Gąsienica-Kotelnicki oraz Darek Kałuża próbują wytyczyć nową, klasyczną drogę przecinającą główne spiętrzenie ściany Ministranta. Ministrant to szczyt leżący w sąsiedztwie popularnego Mnicha w Morskim Oku. Jego przewieszone ściany nie zostały jeszcze zdobyte w klasycznym stylu wspinaczkowym, jest to jeden z ostatnich bastionów naszych Tatr. Na zdjęciu Marcin Gąsienica-Kotelnicki oraz Darek Kałuża próbują wytyczyć nową, klasyczną drogę przecinającą główne spiętrzenie ściany Ministranta. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Kinga Ociepka-Grzegulska to jedna z najlepiej wspinających się dziewczyn w Polsce. Zdjęcie powstało na Pochylcu podczas przejścia bardzo trudnej drogi - ''Nie dla psa Kiełbasa''. Kinga Ociepka-Grzegulska to jedna z najlepiej wspinających się dziewczyn w Polsce. Zdjęcie powstało na Pochylcu podczas przejścia bardzo trudnej drogi - ''Nie dla psa Kiełbasa''. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Zakopane to miejsce które kojarzy się z Tatrami, ale oprócz gór istnieje tam również bardzo dobra scena skate. Na zdjęciu Radomił Gomółka na słynnym zakopiańskim bowlu, zaledwie 50 metrów od Krupówek. Zakopane to miejsce które kojarzy się z Tatrami, ale oprócz gór istnieje tam również bardzo dobra scena skate. Na zdjęciu Radomił Gomółka na słynnym zakopiańskim bowlu, zaledwie 50 metrów od Krupówek. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Zdjęcia z Olą Król, polską olimpijką były dla mnie dużym wyzwaniem. Robiłem dużo zdjęć snowboardowych, ale w kategorii freestyle. Twarda deska była dla mnie nowością i tak naprawdę do końca nie wiedziałem, jak mogę w ciekawy sposób pokazać pasję Oli. Na pomysł zdjęcia wpadłem na stoku w Jurgowie, gdzie przyjechaliśmy, jak było zupełnie ciemno. Ustawiłem dwie lampy naprzeciwko i po kilku przejazdach udało się zrobić kilka ciekawych zdjęć w tym to. Zdjęcia z Olą Król, polską olimpijką były dla mnie dużym wyzwaniem. Robiłem dużo zdjęć snowboardowych, ale w kategorii freestyle. Twarda deska była dla mnie nowością i tak naprawdę do końca nie wiedziałem, jak mogę w ciekawy sposób pokazać pasję Oli. Na pomysł zdjęcia wpadłem na stoku w Jurgowie, gdzie przyjechaliśmy, jak było zupełnie ciemno. Ustawiłem dwie lampy naprzeciwko i po kilku przejazdach udało się zrobić kilka ciekawych zdjęć w tym to. fot. Adam Kokot adamkokot.pl
Adam ''Gaduła'' Karpierz (na zdjęciu) zaprosił mnie ostatniej zimy do Hiszpanii, a dokładnie do Granady, w której studiował. Odwiedziliśmy kilka świetnych, mało popularnych regionów wspinaczkowych, z których według mnie najciekawsze było Reguchillo niedaleko miasta Jaen. Charakteryzuje się ono bardzo długimi sportowymi drogami, których długości dobiegają do 60 metrów. Na zdjęciu Adam pokazuje miejsce, w którym kończy się droga, jakieś 30 metrów nad nim. Adam ''Gaduła'' Karpierz (na zdjęciu) zaprosił mnie ostatniej zimy do Hiszpanii, a dokładnie do Granady, w której studiował. Odwiedziliśmy kilka świetnych, mało popularnych regionów wspinaczkowych, z których według mnie najciekawsze było Reguchillo niedaleko miasta Jaen. Charakteryzuje się ono bardzo długimi sportowymi drogami, których długości dobiegają do 60 metrów. Na zdjęciu Adam pokazuje miejsce, w którym kończy się droga, jakieś 30 metrów nad nim. fot. Adam Kokot adamkokot.pl