Austrostrada. Dzień 4: bez nart

Fatalna pogoda spowodowała, że uczestnicy wyprawy tym razem nie jeździli na nartach. Tego dnia nie spędzili jednak na błogim lenistwie choćby dlatego, że z Vorarlbergu przenieśli się do tyrolskiej doliny Ötztal.

Przenosiny podziałały pozytywnie przede wszystkim na żołądki członków wyprawy. Jak się okazało ich kolejna baza, gasthaus w wiosce Habichen to raj dla podniebienia. A wszystko za sprawą zupy z... rucolli i stosownie wysmażonego rumsztyku.

Wrażeń było zresztą zdecydowanie więcej i to nie tylko kulinarnych. Więcej o kolejnym dniu wyprawy na blogu jej uczestników