Zima z E-111... Jak to działa?

W kraju unijnym za leczenie zapłacisz tyle, co jego obywatel. Zapomnij o bezpłatnej służbie zdrowia, ale miej ze sobą E-111 - formularz Narodowego Funduszu Zdrowia

Możesz być niemile zaskoczony, gdy za każdy dzień pobytu np. w austriackim szpitalu zapłacisz 8 euro - tyle, co każdy Austriak - z własnej kieszeni. Ze służby zdrowia w krajach UE w nagłych przypadkach korzystasz na takich samych prawach, jak jego obywatele. Mając ze sobą druk E-111 uprawniający do korzystania z unijnej opieki zdrowotnej płacisz za wszystko i dopiero po powrocie do Polski możesz starać się o refundację nadpłaty.

Wypełnij wniosek (dostępny w oddziałach Funduszu, a także na stronie www.nfz.gov.pl o wydanie E-111 i złóż w wojewódzkim oddziale NFZ, dołącz ksero dowodu ubezpieczenia. Możesz przesłać dokumenty pocztą lub faksem. Każdy dostanie osobny formularz, nawet dzieci "podczepione" pod twoje ubezpieczenie. E-111 obowiązuje dwa miesiące kalendarzowe (tzn. nieważne, czy wyjeżdżasz 2, czy 29 stycznia - obejmuje on styczeń i luty). Powinieneś go dostać od ręki, ale nieraz można czekać i tydzień - weź to pod uwagę!

E-111 poświadcza, że NFZ pokryje koszty niezbędnej pomocy lekarskiej za granicą. Oznacza to, że nie zapłacimy za leczenie następstw nieszczęśliwych wypadków, niespodziewanego urazu czy nagłej choroby. Niestety, sportowe wypadki (np. częste u narciarzy uszkodzenie stawu kolanowego) mogą narazić cię na dodatkowe koszty, zwłaszcza w Austrii, we Francji i we Włoszech.

Każdy kraj ma swoje zasady finansowania służby zdrowia i stałe opłaty. We wniosku o wydanie E-111 poproś o informację o nich w kraju, do którego jedziesz. Wszędzie poniesiesz koszty transportu sanitarnego do Polski, a także - szczególnie drogie - koszty ratownictwa górskiego. Pamiętaj, że z opieki zdrowotnej w ramach ubezpieczenia skorzystasz tylko w placówkach, które podpisały umowy z regionalnymi kasami chorych czy też odpowiednikiem naszego Funduszu. Lekarze prywatni nie honorują E-111, a w wielu kurortach są tylko tacy.

Miej go przy sobie. Jeśli znajdziesz się w szpitalu czy klinice, od razu pokaż E-111 lekarzowi. A jeśli zapomniałeś formularza lub go nie wyrobiłeś, nie panikuj - zwróć się (sam lub poprzez miejscową kasę chorych) do swojego oddziału NFZ o szybkie wystawienie go w Polsce i przesłanie faksem.

Jeśli publiczna placówka medyczna nie uwzględniła formularza lub - z braku takowej - musiałeś skorzystać z usługi prywatnej, po powrocie do kraju możesz ubiegać się o refundację wydatków, nawet jeśli za granicą nie miałeś E-111. Pamiętaj jednak, że szansa na zwrot pieniędzy za leczenie w prywatnej klinice jest bardzo mała.

Aby uzyskać refundację, zachowaj oryginały rachunków, nalepki z cenami leków (we Francji i we Włoszech) i inne dokumenty. Wypełnij wniosek o zwrot poniesionych kosztów leczenia za granicą (dostępny i w oddziałach, i na stronie internetowej NFZ) i dołącz doń pełną dokumentację. Niestety, proces refundowania poniesionych kosztów może potrwać miesiące, a nawet lata.

Ważne kontakty

Rzecznik praw pacjenta: (0-22) 572 61 55, e-mail: rzecznikprawpacjenta@nfz.gov.pl

Punkty informacyjne NFZ w całej Polsce: http://www.nfz.gov.pl/ue/index.php?katnr=5&dzialnr=5&artnr=703