Bezpieczny szus... ubezpieczenia dla wielbicieli gór

Zanim wybierzesz się na narty, pomyśl o ubezpieczeniu

O wypadek w górach nietrudno, a koszt akcji ratunkowej z użyciem śmigłowca i pobyt w szpitalu za granicą może kosztować nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych (pamiętajmy, że uprawniający nas do świadczeń za granicą formularz E-111 nie zapewnia transportu chorego do kraju ani zwrotu pełnych kosztów leczenia). Na wyjeździe mogą nas też spotkać inne przykrości, np. spowodowanie wypadku, w którym ucierpią inni, strata bagażu czy zniszczenie sprzętu narciarskiego. Wtedy przydaje się dobre ubezpieczenie. Miłośnicy sportów zimowych mają do wyboru wiele polis uwzględniających ryzyko rekreacyjnego uprawiania narciarstwa (oferują je Warta Travel, Hestia Sport, PZU - Wojażer, Allianz - Globtroter). Oferty większości towarzystw ubezpieczeniowych są bardzo podobne i warto zwracać uwagę na szczegóły, które je różnią.

Sprawdźmy też, co oferuje polisa w zakresie tzw. usług assistance - systemu szybkiej pomocy w kraju i za granicą. Obok podstawowego pakietu assistance -zawierającego najczęściej doraźną pomoc medyczną, transport z miejsca wypadku do szpitala lub ambulatorium, powrót do kraju - jest też opcja assistance Super, która obejmuje zorganizowanie i pokrycie kosztów, m.in. opieki nad dziećmi w przypadku hospitalizacji ubezpieczonego, wysłania zastępczego kierowcy, udzielenia pożyczki.

Warto też rozejrzeć się za pakietami ubezpieczeniowymi - dzięki nim lepiej dopasujemy polisę do charakteru naszego wyjazdu. Jeśli to wyprawa rodzinna, sprawdźmy, czy nie dostaniemy specjalnych zniżek.