Gorące nowinki Rossignola

Słuchajcie, słuchajcie. Wracam prosto z prezentacji firmy PM Sport (dystrybutor sprzętu Rossignola na Polskę) i spieszę z przekazaniem najnowszych ciekawostek przygotowanych przez francuskiego kogucika na sezon 2011/2012.

Allmountain uniwersalny jak nigdy.

Tegoroczny hicior Rossignola to narta z serii Experience . Co jest nowego i takiego ekscytującego w tej narcie? Otóż stosunek Kambera do Rockera wynosi 70/30. Wiem, wiem - już się zgubiliście. Ale spokojnie, wyjaśniam.

Rocker to wygięcia nart z przodu (na dziobach) i z tyłu (na piętkach). Do tej pory stosowany był przede wszystkim w nartach freerideowych. Dzięki podniesionym dziobom ułatwia unoszenie się w głębokim śniegu poprzez wynoszenie nart do góry. "Najważniejszą funkcją Rockera jest zwiększenie uniwersalności narty poprzez zdecydowanie łatwiejsze unoszenie się w każdym rodzaju miękkiego śniegu. Drugą funkcją jest ułatwione przesuwanie nart w płaszczyźnie obrotu po powierzchni śniegu". (materiały prasowe Rossignola) .

Kamber to naturalne, tradycyjne wygięcie narty w łuk. Od dziobów i pietek ku górze. W tradycyjnej narcie Race czyli do szybkiego zjeżdżania Kamber wynosił 100%. Narta była wygięta "do góry", jakby wklęsła. Narciarz wciskając nartę nogami do stoku, w skręcie, aktywował jej możliwości skrętne (wynikające z carvingu czyli wcięcia w talii).

Teraz ten stosunek, jak już wcześniej napisałam, wynosi 70/30. Czyli, że zachowując większość możliwości "jezdnych" narty producenci zwiększyli jej zwrotność, łatwość wchodzenia w zakręt. Poprzez dodanie Rockera czyli podniesienie dziobów i piętek łatwiej nam jest zainicjować ruch skrętny (czyli po prostu łatwiej jest nam skręcić) a jednocześnie nie tracimy niewiele z race'owej charakterystyki narty. Jak piszą sami producenci: "Autoturn (czyli właśnie ten stosunek 70 do 30-red.) to w 70% długości tradycyjny, wysoki kamber w środkowej części narty oraz w 30% niski rocker z przodu i z tyłu. Wysoki kamber w środkowej części narty dostarcza energii i mocy oraz trzymanie krawędzi podczas jazdy po stoku. Subtelny, niski rocker z tyłu i z przodu narty, w porównaniu z tradycyjnymi konstrukcjami, zdecydowanie ułatwia sterowanie, kontrolę prędkości oraz zapewnia większą wszechstronność w zróżnicowanym terenie i śniegu. Wszystkie narty z linii Experience cechują się naturalnym, płynnym i komfortowym skrętem." (materiały prasowe Rossignola) Jednym słowem propozycja dla wszystkich, którzy chcą kupić jedną, porządną nartę i cieszyć się nią zarówno na twardo ubitym stoku jak i offpiste (poza trasą).

Kolejną nowinką o której będziecie mogli porozmawiać ze znajomymi podczas przerwy w barze jest technologia CascadeTip . To dotyczy dziobów nart. W nowej kolekcji Rossignola znajdziemy narty produkowane w ten sposób, że na dziobach nart warstwy ułożone są (jak sama nazwa wskazuje) kaskadowo. Zastosowane jest to w nartach Radical GS oraz Experience i Temptation - męskiej i damskiej narcie łączącej świat gigantowy z freeride; i ma ułatwiać skręt.

No i na koniec coś dla miłośników mody na stoku. Tegoroczna kolekcja Rossignola to m.in. RWC czyli Rossignol Word Cup. Tu tegoroczna nowinka to inteligentna membrana . Co to oznacza? Nasz strój będzie różnie reagował w zależności od warunków atmosferycznych. Na zimnie będzie nam w nim ciepło, jeżeli temperatura się podniesie lub wejdziemy do pomieszczenia, to membrana automatycznie zwiększy swoją przepuszczalność, zareaguje na zmianę warunków i sprawi, że nie będziemy się pocić. Niezłe, co?

Oczywiście nie wypróbowałam tych wszystkich ciekawostek więc nie wiem czy rzeczywiście działają. Ale do tego przekonuje nas producent. Spróbujcie zatem sami. Na stoku oczywiście!

Czytaj także: Przed sezonem - słowniczek oraz Jak dobrać ubranie

Anna Chodkiewicz

Autorka jest instruktorem narciarstwa PZN, pasjonatką białego szaleństwa. Na nartach jeździ od 30 lat, wielokrotnie wyjeżdżała z dziećmi jako instruktorka zarówno w Polsce jak i za granicą.