Białka Tatrzańska - mekka rodzinnego narciarstwa

Narciarze z Krakowa, Zakopanego, Nowego Targu i okolicy dobrze wiedzą, że raz otwarta Białka działa codziennie

Był koniec kwietnia ubiegłego roku. Poza Kasprowym wszystkie wyciągi już dawno stanęły, a o śniegu nikt nie pamiętał. Mając parę godzin wolnego czasu, postanowiłem na koniec sezonu wyskoczyć na deskę. Za mało było czasu na Kasprowy, ale w sam raz na... Białkę! Zadzwoniłem: - Tak, dzisiaj zapraszamy do godz. 18. Potem zamykamy ośrodek do jesieni. Po dwóch godzinach zaparkowałem nieomal przy kasie. Wokół mgła i deszcz, żywego ducha, wyciągi stoją. Zwątpiłem. Ale kiedy obejrzałem się za siebie, zobaczyłem ruszającą właśnie kolejkę z jednym narciarzem na krzesełku! Więc i ja ruszyłem na stok. W gęstej mgle udało mi się policzyć miłośników ostatniego śniegu - było nas siedmioro! Gdy w południe jeździło już 21 osób, otwarto następny wyciąg. Ta historia najlepiej ilustruje podejście właścicieli ośrodka w Białce Tatrzańskiej do biznesu narciarskiego. Obecna zima nie rozpieszczała nikogo, więc pierwszy stok udało się zaśnieżyć dopiero na 26 grudnia 2006 r. (w ubiegłych sezonach znacznie wcześniej, nawet w listopadzie). Narciarze z Krakowa, Zakopanego, Nowego Targu i okolicy dobrze wiedzą, że raz otwarta Białka działa codziennie. Nawet w środku tygodnia, w martwym kiedyś okresie przedświątecznym, czy późną wiosną, kiedy wszyscy przesiadają się na rowery.

***

Białka "wybuchła" na początku lat 90. Nie wiadomo kiedy postawiono kilkanaście wyciągów, nie gorszych niż w bardzo popularnej wtedy sąsiedniej Bukowinie, a z reguły znacznie dłuższych. Najpierw odkryli ją narciarze z Krakowa, skąd można dojechać samochodem w dwie godziny. Ostatnia dekada XX w. to nieustanny wzrost popularności Białki. Klientów przybywało, dudków w kieszeniach górali też. Na początku lipca 2000 r. zawiązano spółkę, której celem była budowa ośrodka narciarskiego z prawdziwego zdarzenia. Jej udziałowcami (ponad 50 osób) byli głównie mieszkańcy Białki i jednocześnie właściciele Kotelnicy, tj. terenów, na których miał powstać ośrodek. Budowa rozpoczęta w maju 2001 r. zakończyła się w grudniu. I tak zaczęła się nowa era w dziejach tej przepięknie położonej wioski. Na początku Kotelnica Białczańska miała trzyosobowe krzesełko, zdemontowane z Belvedere, jednego z najbardziej popularnych stoków w Dolomitach, oraz dwa nowoczesne orczyki. Popularność nowego ośrodka przeszła najśmielsze oczekiwania, więc w 2003 r. stanęło następne czteroosobowe krzesełko (najnowszy model). Dwa lata później na stoku pojawiła się sześcioosobowa kolejka, a w tym sezonie przybyło jedno krzesło na cztery osoby. W rezultacie Białka stała się jedną z największych stacji narciarskich w kraju.

***

Białka to idealne miejsce dla uprawiania rodzinnego narciarstwa. Trudnych tras tu po prostu nie ma, stoki są łagodne, jednostajnie nachylone, bez karkołomnych ścianek czy uskoków. Na tych rozległych przestrzeniach postawiono tyle wyciągów, że można się w nich pogubić. Najważniejsza jest oczywiście Kotelnica. Wraz z pobliską Banią tworzą potężny jak na polskie warunki kompleks narciarski - cztery wyciągi krzesełkowe na jednej górce, plus liczne orczyki. Kotelnica i Bania to nie koniec narciarskiego ośrodka. Końcem w sensie dosłownym jest Kaniówka na południowym krańcu Białki, ok. 2 km na południe od Kotelnicy. Jest to ostatnia grupa wyciągów, już znacznie krótszych i tylko orczykowych, ale zaliczanych do wspólnego białczańskiego przedsięwzięcia narciarskiego. Na Kotelnicy, Bani i Kaniówce posługujemy się jednym karnetem, odpowiednio punktowanym, w zależności od używanego przez nas wyciągu. Pomiędzy Kotelnicą a Kaniówką rozciągają się wspaniałe polany, wręcz stworzone do budowania wyciągów i tras narciarskich, parkingów, hoteli itp. To przede wszystkim Wysoki Wierch i Horników. Nie ma tu jeszcze krzesełek, ale całkiem pokaźna liczba wyciągów orczykowych, nieobjętych systemem wspólnego karnetu. Choć te urządzenia pamiętają początki świetności Białki, są nie najgorszą alternatywą dla zatłoczonych głównych tras ośrodka. Miejsc noclegowych też nie brakuje, a nowe pensjonaty powstają jak grzyby po deszczu.

***

Białka ma nie tylko zalety. W godzinach szczytu wszędzie są tłumy, zwłaszcza na trasach zjazdowych. Trzeba też odstać swoje w kolejce do krzesełek i w restauracjach, ale nie w... toaletach - już przy pierwszym krzesełku wybudowano je na najlepszym, austriackim poziomie.

Wielka liczba miłośników Białki skutkuje też tym, że pod naporem tysięcy krawędzi nawet najlepiej przygotowany stok pod koniec dnia zamienia się często w lodowisko, na dodatek pokryte nieregularnymi zwałami ciężkiego śniegu. Jednak czy ktoś pokaże mi w weekend jakikolwiek dobry polski ośrodek bez tłumów i kolejek do wyciągów? Nasze góry to nie Alpy, a chętnych do jazdy na nartach szybko przybywa. Bez tłoku można jeździć wieczorami albo w środku tygodnia i nie w szczycie sezonu. Zarówno amatorom białego szaleństwa, jak i właścicielom marzy się połączenie wszystkich białczańskich tras i wyciągów. Powstałaby wtedy prawdziwa ski arena, z którą mogłyby konkurować nieliczne polskie ośrodki zimowe. I z pewnością tak się stanie, choć nie tak szybko, jak wcześniej myślano. By ten cel osiągnąć, należy wybudować cztery kolejne wyciągi krzesełkowe. Na to jednak potrzeba bardzo dużo pieniędzy, o które trudno nawet w tak świetnie prosperującej jak Białka, stacji narciarskiej. Pisząc ten tekst obserwuję obraz z internetowych kamer białczańskich. Jest wieczór, a kolejka do kolejki jak w środku dnia! Jakby w Białce zimowe ferie spędzała cała Polska!

Za ile

Godziny otwarcia: od 9 do 22 przez cały tydzień

Karnety: wysoki sezon w Białce trwa do 4 marca, potem ceny spadają 15- 25 proc. Karnet całodzienny (normalny/ulgowy) od godz. 9-22 - 70/60 zł, od 16-22 - 35/30; 6-dniowy - 320/255; punktowy (płacimy za konkretne przejazdy wg taryfikatora) - jeden wjazd 6-osobowym krzesełkiem - 6, 3-osobowym - 4; orczyk - 1-2 zł.

Noclegi: pokoje gościnne - od 25 zł od osoby, pensjonaty - wielokrotnie więcej, np. w Bani (najbliżej wyciągów) - dwójka ze śniadaniem - 260 zł, poza sezonem 200

W sieci

http://www.bialkatatrzanska.pl