Wyspy Owcze w eliminacjach mundialu 2018, którego gospodarzem będzie Rosja, jeszcze nie straciły gola, a w dwóch meczach uzbierały cztery punkty. W pierwszej kolejce zremisowały bezbramkowo z Węgrami, w piątek niespodziewanie ograły na wyjeździe Łotwę 2:0. Było to ich pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w meczu el. MŚ od września 2009 roku.
Świetny początek eliminacji sprawił, że piłkarze Wysp Owczych uzbierali po dwóch meczach cztery punkty i w tabeli grupy B zajmują drugie miejsce z dwoma punktami straty do niepokonanej Szwajcarii. Na trzecim miejscu są Portugalczycy, którzy w piątek rozbili Andorę aż 6:0, ale w pierwszym meczu ulegli Szwajcarom 0:2.
Piłkarze z Wysp Owczych jeszcze nigdy nie awansowali do finałów mistrzostwa świata czy Europy, ale odkąd w 2011 roku drużynę objął Duńczyk Lars Olsen, wyniki zespołu znacząco się poprawiły. W eliminacjach Euro 2016 gracze z Wysp Owczych dwukrotnie pokonali Greków, którzy wówczas byli w pierwszej dwudziestce rankingu FIFA (ich rywale niemal 200 miejsc niżej). Eliminacje Wyspy Owcze zakończyły na piątym miejscu w grupie, miały sześć punktów, ale w żadnym z meczów nie straciły więcej niż trzy bramki, co im się w historii nie zdarzyło.
Obecnie gracze z Wysp Owczych są na 111. miejscu w rankingu FIFA, po awansie aż o 24 pozycje w porównaniu z poprzednim notowaniem. Początek eliminacji MŚ 2018 jest imponujący, bo przecież zabrali punkty Węgrom, czyli uczestnikom ostatniego Euro i 20. drużynie rankingu FIFA, teraz niespodziewanie ograli Łotyszy, ale we wtorek czeka ich wielkie wyzwanie. W Tórshavn podejmą Portugalczyków z Cristiano Ronaldo w składzie.