RPA 2010. Maradona przeprasza Platiniego, Pelego nie

Kilka dni temu prasa rozpisywała się na temat konfliktu Diego Maradony z Michelem Platinim. Francuz kwestionował ponoć kompetencje Maradony jako trenera, a ten nie omieszkał się mu zrewanżować. Teraz jednak Maradona przeprosił szefa UEFA. Nie ma za to zamiaru przepraszać Pelego.

Na rzekome zarzuty Platiniego, który miał podważać kompetencje Maradony jako trenera oraz kwestionować jego mentalność zwycięzcy, Diego odpowiedział.

- Platini? Nie dziwi mnie to, zawsze miałem z nim bardzo odległe relacje. Zawsze tylko dzień dobry i do widzenia, nic poza tym. Wszyscy wiemy jacy są Francuzi, a Platini jest Francuzem i wierzy, że jest lepszy niż inni.

Na konferencji po meczu Argentyny z Koreą Południową (4:1) Maradona przeprosił jednak szefa UEFA.

- Platini wysłał do mnie list, w którym wyjaśnił mi, że nigdy nic takiego nie powiedział. Dlatego go przepraszam.

Maradona dodał jednak, że nie ma zamiaru przepraszać Pelego, któremu kazał wracać do muzeum. Taką ostrą reakcję Maradony wywołała sugestia Pelego, że Diego został trenerem Argentyny tylko dla pieniędzy.

Maradona chwali po meczu z Koreą ?

Więcej o: