RPA 2010. "Katastrofa", "Przerażająca". Czy nowa piłka Jabulani zrobi krzywdę wielkim bramkarzom

Najlepsi bramkarze świata oraz wielu innych świetnych piłkarzy z krytykują Jabulani, nową piłkę firmy Adidas, wprowadzoną specjalnie na rozpoczynający się w piątek mundial w RPA. Piłka po strzałach zachowuje się podobno bardzo nietypowo. Gdy zaczyna zwalniać, szybko opada, a hamuje nagle i mocno. Ale działaczom FIFA i kibicom w to graj - oni pożądają mnóstwa niezwykłych goli. Relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl już od godziny 14. W programie relacja z ceremonii otwarcia oraz z pierwszego meczu RPA-Meksyk.

11 tys. zł dla najlepszego - wybierz drużynę i Wygraj Mundial! ?

Ta koszmarna-kochana Jabulani. Buffon nienawidzi, Bafana całuje Jabulani w języku zulu oznacza "świętować", ale na razie świętuje głównie firma Adidas. - Zgodnie z rygorystycznymi wymogami FIFA stworzyliśmy piłkę, która jest maksymalnie precyzyjna, ma doskonałą przyczepność i wyjątkowo stabilny lot - mówi Thomas Van Schaik z niemieckiej firmy.

Piłkarze mają odmienne zdanie. - Katastrofa, wstyd, najgorsza piłka jaką grałem - to określenia czołowych bramkarzy świata.

- Będzie się odchylać, obniżać lot, ale do bramkarza doleci z większą siłą - porównują ją z modelem z poprzednich mistrzostwo australijscy naukowcy.

Dziennikarz brytyjskiego "The Telegraph" Alan Smith, który kopał Jabulani na boisku treningowym: - Nie zachowuje się jak żadna inna piłka, którą miałem okazję grać. Z tym dyskutować nie można.

- Premiera piłki to jak wypuszczenie na rynek nowej wersji Windows. Laboratoryjne testy trwały kilka miesięcy, a piłkarze będą ją kopać, kopać i kopać, aż w końcu wykryją błędy, których nie zauważyli producenci - mówi matematyk Tim Chartier z Uniwersytetu Davidson.

Perfekcyjna jedenastka

"Jajogłowi wypuszczają nowy pocisk tuż przed mistrzostwami świata lub Europy, by nie dać bramkarzom szans się z nim oswoić. Działaczom FIFA i kibicom w to graj - oni pożądają mnóstwa niezwykłych goli - pisze z RPA wysłannik Sport.pl Rafał Stec.

Dla Adidasa Jabulani jest symbolem perfekcji. "Z pochwalnych, straszących naukowym żargonem strof jego przedstawicieli można by wywnioskować, że wybudowali pierwszą bazę na Marsie i od razu jest na niej wszystko, od popiersia Seppa Blattera i sokowirówki po delfinarium. Przed poprzednim mundialem koncern po raz pierwszy ogłosił, że wymyślił piłkę najbardziej okrągłą, czyli odporną na odkształcenia - FIFA dopuszcza jej spłaszczanie się w trakcie gry rzędu 1,5 proc. Teamgeist mundialu 2006 miał zachowywać okrągłość w 99 proc. Jabulani jest w swojej krągłości jeszcze doskonalsza" - pisze Stec.

Piłkę przebadano w każdy możliwy sposób - hydraulicznie napędzane syntetyczne odnóże ubrane w but piłkarski uderzało w piłkę tysiące razy. Lot piłki oceniano w tunelu aerodynamicznym, eksperymentowano z ciśnieniem, tetrabajty danych przetwarzały komputery w Niemczech i na brytyjskim Uniwersytecie Loughborough.

Piłka jest idealna pod względem estetycznym i symbolicznym. Pomalowana jest na 11 kolorów, które mają oznaczać 11 południowoafrykańskich plemion i 11 języków tego kraju. To także 11. piłka Adidasa wyprodukowana na mundial, a 11 zawodników gra przecież w każdym zespole. Na dodatek mundial rusza 11 czerwca, a kończy się 11 lipca.

Idealny obraz mącą jednak opinie piłkarzy i niezależnych naukowców. - Te narzekania pojawiają się zawsze - piłka jest albo za lekka, albo odchyla się w powietrzu, utrudnia życie bramkarzom - zauważa Alan Smith z "Telegraph". - Tym razem jest jednak inaczej, narzekania są jednomyślne - dodaje.

Wrażenia Rafała Steca z RPA - na blogu ?

Bramkarze atakują: Przerażająca piłka plażowa

Jabulani krytykują czołowi bramkarze świata. - Jest straszna, przerażająca. Jak kupiona w supermarkecie - mówi Brazylijczyk Julio Cesar.

- Została stworzona po to, żeby skrzywdzić bramkarzy - dodaje Chilijczyk Claudio Bravo.

- Zachowuje się jak piłka plażowa - twierdzi Iker Casillas.

Pretensje bramkarzy można byłoby pominąć wzruszeniem ramion, bo ci przed debiutem piłki narzekają zawsze. Tym razem wtórują im jednak zawodnicy z pola. - Jest supernaturalna, niespodziewanie zmienia trajektorię lotu - narzeka brazylijski napastnik Luis Fabiano.

Japońscy naukowcy przestudiowali charakterystykę lotu piłki i znaleźli dowody na to, że Jabulani nie lata w powietrzu tak równo, jak Teamgeist, która debiutowała cztery lata temu w Niemczech. Ich zdaniem powierzchnia piłki jest "podejrzanie gładka" nawet pomimo tego, że posiada specjalne rowki, które mają poprawiać aerodynamikę.

- Jabulani bliska jest idealnie gładkiej powierzchni, a przecież to chropowate piłki są bardziej stabilne w powietrzu - mówi Takeshi Asai z Uniwersytetu Tsukuba.

- Piłka golfowa bez dołków, albo baseballowa bez szwów nigdy nie poleciałyby tak, jak oglądamy to podczas zawodów - dodaje John Eric Goff z Uniwersytetu Virginia.

Wystrzelona z wielką siłą Jabulani osiąga prędkość wyższą niż poprzedniczki, które po strzałach rekordzisty Roberto Carlosa latały nawet ponad 150 km/h (po uderzeniu przeciętnego piłkarza piłka osiąga 65-120 km/h). Jabulani dobrze "klei" się do powietrza, ale kiedy zwalnia, ruch cząsteczek wokół gładkiej powierzchni nagle się zmienia i piłka szybko opada. Hamuje nagle i mocno.

- Piłkarz przyzwyczajony do Teamgeist może się pogubić także dlatego, że Jabulani będzie niepokojąco wirować - twierdzą Japończycy.

Derek Leinweber z australijskiego Uniwersytetu Adelajdy: - FIFA ma prezycyjne wytyczne dotyczące wymiarów i wagi piłki, ale nie ma regulacji, jeśli chodzi o jej powierzchnię. Jabulani w porównaniu z Teamgeist będzie szybsza, będzie leciała dłużej, będzie się bardziej odchylać, obniżać lot, ale do bramkarza i tak doleci z większą siłą.

Wrażenia Michała Pola z RPA - na blogu ?

Adidas kontra reszta świata

Andy Harland z Uniwersytetu Loughborough, wynalazca Jabulani, broni piłki. - Krytyka wynika z faktu, że piłkarze dobrze się z nią nie zapoznali. Ze mną nikt się w tej sprawie nie kontaktował - mówi. - Nie dziwię się, że pretensje pojawiają się teraz, bo drużyny zaczęły grać lub trenować na większych wysokościach. My jednak od początku zaznaczaliśmy, że w takich warunkach zachowanie piłki może się zmienić. To zresztą naturalne zjawisko, które dotyczyłoby każdej piłki - zauważa twórca Jabulani.

Rzecznik Adidasa Oliver Brueggen sugeruje, aby przyjrzeć się tym piłkarzom, którzy najbardziej krytykują piłkę.

- Zauważycie wtedy rzecz, która ich łączy - wszyscy oni mają kontrakty reklamowe z konkurentami Adidasa - mówi.

Reprezentujący niemiecką firmę Michael Ballack już kilka miesięcy temu przekonywał, że Jabulani jest fantastyczna i można z nią zrobić na boisku dokładnie to, co się chce.

Alan Smith z "Telegraph" pisze jednak: - Musiałem się przekonać, że piłkarze nie przesadzają i nie zajęło mi dużo czasu stwierdzenie, że już wiem, o co te krzyki. Niezależnie od tego jak kopałem piłkę, Jabulani zachowywała się inaczej niż się spodziewałem - zarówno na ziemi, jak i w powietrzu.

Szybsza piłka, więcej goli?

Mówi się, że produkowanie nowych modeli piłek - szybszych i trudniejszych do zatrzymania - ma służyć zwiększeniu liczby bramek. Historyczne mundialowe statystyki wskazują jednak na odwrotną tendencję. Na pierwszych MŚ w latach 1930-50 w każdym meczu padały średnio ok. cztery bramki, w 1954 roku przeciętna liczba goli wyniosła aż 5,4 na jedno spotkanie, ale od tamtej pory średnie bramek spadają.

W 1990 roku we Włoszech było to zaledwie 2,2 gola na mecz i choć sytuacja poprawiła się w 1994 roku w USA (2,71), to na trzech kolejnych turniejach znów notowany jest spadek - we Francji strzelano średnio po 2,67 bramki na mecz, w Korei i Japonii - 2,52, a ostatnio w Niemczech - 2,3.

Czy najokrąglejsza, najszybsza, najlepsza, ale też nieprzewidywalna, spadająca i wirująca Jabulani odwróci tą tendencję?

Sprawdź specjalny serwis Sport.pl - Mistrzostwa świata 2010 w RPA