M¦ 2010. Będzie powtórka z niedzielnych zamieszek? Falstart organizatorów

Wszystkie angielskie dzienniki stawiaj± jedno, to samo pytanie: co stanie się przed poniedziałkowym sparingiem reprezentacji Anglii z drużyn± Platinum Stars, które można obejrzeć za darmo - tak samo, jak potyczkę Nigerii z Kore± Północn±? To ten czynnik zadecydował, że w niedzielę przed meczem towarzyskim doszło do zamieszek, w których rannych zostało piętna¶cie osób.

Nigeryjczycy zagrali z Koreańczykami na względnie małym, mieszcz±cym około 15 tysięcy osób stadionie Makhulong na przedmie¶ciach Johannesburga. Wszystkich zainteresowanych obejrzeniem spotkania poinformowano, że dostępne s± darmowe bilety. To sprawiło, że przed wej¶ciem na obiekt pojawiło się więcej fanów niż Makhulong potrafiłby pomie¶cić. Wystarczyło upa¶ć, by doznać ciężkich urazów - tłum był tak duży, że niektórzy kibice zostali zwyczajnie zdeptani. W¶ród rannych s± też dzieci.

W mediach zawrzało, bo już 11 czerwca startuj± mistrzostwa ¶wiata, a incydent przed sparingiem obnażył słabo¶ci organizacyjne gospodarza turnieju. W poniedziałek o 16:00 mecz kontrolny rozgrywa drużyna angielska, która podejmie niezbyt wymagaj±cego rywala, klub Platinum Stars. Problem polega na tym, że bilety po raz kolejny będ± darmowe, bo wszystkie reprezentacje bior±ce udział w M¦ s± zobowi±zane, by w jaki¶ sposób pokazać biednym kibicom swoj± grę - czy to na meczu, czy na treningu.

Dystrybucja darmowych wej¶ciówek nie pomaga, bo rozchodz± się błyskawicznie, a przed stadionem pojawiaj± się tysi±ce osób, które nie wiedz± o konieczno¶ci posiadania biletu. Przed niedzielnym sparingiem zapanował chaos. - Policja otworzyła bramy i na tym poprzestała. Po prostu patrzyli na wchodz±cych kibiców, bilety nie były sprawdzane - opowiada "Timesowi" 17-letni Tiisetso Teffo, ¶wiadek zamieszek. - Potem zamknęli bramy i zrobił się straszny tłok - opisuje.

Organizatorzy robi± wszystko, by do podobnych wydarzeń nie doszło przed poniedziałkowym sparingiem reprezentacji Anglii. Na spotkanie Wyspiarzy przeznaczono 12 tysięcy biletów, o 2 tysi±ce więcej niż na mecz Nigerii z Kore± Północn±.

Obawy wzbudza fakt, że nawet rzecznik policji, Hangwani Mulaudzi, nie wie w jaki sposób miał zostać zorganizowany niedzielny mecz. - Spotkanie było darmowe, nikt nie potrzebował biletów - stwierdził w rozmowie z "The Mirror", choć według założeń kibice powinni okazywać darmowe wej¶ciówki przy bramie. W sytuacji, kiedy policja nie wie na jakich zasadach wpuszczać fanów na stadion, ciężko oczekiwać, by nie doszło do tragedii. W niedzielę w okolicach stadionu spacerowali zakrwawieni kibice znajduj±cy się na setkach zdjęć zrobionych przez fotoreporterów. - Miałem czekać na ambulans... - tłumaczył jeden z nich. - My¶lałem, że umieram. Kiedy poprosiłem policję o pomoc, usłyszałem, żebym poszedł obejrzeć mecz. Jak niby miałem to zrobić? Żebra bolały mnie tak, jakby były złamane - w¶cieka się inny.

Zdecydowano już, że przed spotkaniem reprezentacji Anglii z Platinum Stars kibiców będzie pilnować większa ilo¶ć policjantów. Już teraz wiadomo, że RPA zaliczyła organizacyjny falstart, który w poniedziałkowe popołudnie może zamienić się w koszmar.

Krew przed sparingami, co na mundialu?  ?

Więcej o: