MŚ 2010. Guardian: Afryka boi się mundialu

Boimy się ludzi, którzy przyjadą do RPA na mistrzostwa świata. Będą szukać młodych dziewczynek i zabawy podczas turnieju. Rodzice będą musieli szczególnie uważać na swoje pociechy - opowiadają Afrykanie reporterce brytyjskiego dziennika - Guardian. Lokalni mieszkańcy nie mają zbyt wielu szans na zarobek. Denerwują ich także problemy organizacyjne. Afrykański mundial rozpocznie się 11 czerwca i potrwa do 11 lipca.

Wygraj Mundial - weź udział w zabawie i sam podnieś puchar! ?

W reportażu Anny Kessel, dziennikarki Guardiana, autorka pyta mieszkańców RPA, co sądzą o organizowanym na ich ziemi mundialu. Okazuje się, że dla zwykłych obywateli Republiki Południowej Afryki mistrzostwa świata niekoniecznie są powodem do radości. Lokalna ludność boi się przybyszów z Europy i innych krajów Afryki. A szczególnie przemocy i porwań, na które narażone są dzieci.

- Boimy się, że będą wykorzystywane seksualnie - odpowiada Lindiwe, jedna z bohaterek reportażu.

Strach Afrykanów może wynikać z zakorzenionej w ich kulturze ksenofobii, podsyconej przez zdarzenia sprzed dwóch lat, kiedy to zginęło wielu emigrantów z państw sąsiadujących z RPA. Zamieszki spowodowali biedni mieszkańcy z przedmieść, którzy oskarżali imigrantów (m.in. z Zimbabwe) o spowodowanie ekonomicznego spadku, zabieranie im możliwości pracy i mieszkań. Lindiwe opowiada historię małej dziewczynki, która została zgwałcona przez Nigeryjczyka, a następnie wyrzucona przez okno.

- W szkole wszyscy o tym mówią. Mówi się, że mistrzostwa przyniosą nam katastrofę. Kto? Inni ludzie, przyjezdni. Na przykład z Nigerii. Boimy się ich. Rodzice boją się, że ich dzieci będą seksualnymi niewolnikami - relacjonuje 16-letnia Siphokazi.

Dziewczynka marzy o zobaczeniu jednego z turniejowych meczów, ale bilety są bardzo drogie. Mieszkańcy narzekają również na brak organizacji przy sprzedaży wejściówek . - Żadnych informacji, okienek, klimatyzacji. Zapłaciłem komuś, żeby stał za mnie 24 godziny w kolejce, a i tak nie udało się kupić biletu - opowiada Nicky.

W Południowej Afryce ponad jedna czwarta społeczeństwa pozostaje bez pracy. Większość bezrobotnych to czarnoskórzy mieszkańcy kraju. Czy mistrzostwa świata poprawiły sytuację na rynku pracy? - Wszyscy sądziliśmy, że tak będzie. Ale teraz już wiemy, że to nieprawda. Tutaj to jest niemożliwe - mówi Sindiswe. Z drugiej strony, wciąż dziękuje Bogu za możliwość uczestniczenia w piłkarskim święcie. - Wszyscy ubierają żółte koszulki i jednoczą się przed mistrzostwami - dodaje.

Wydawało się, że mundial będzie doskonałą szansą zarobku dla Afrykanów. Lokalna ludność korzysta z okazji wynajmując apartamenty kibicom i dziennikarzom z Europy. Jednak, z drugiej Mieszkańcy RPA są szczególnie sfrustrowani polityką finansową Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA) , która czyni siebie jedynym beneficjentem zysków płynących z piłkarskiego mundialu. - Oni stosują dyktatorskie metody i myślą o pieniądzach tylko dla siebie - padają zarzuty pod adresem piłkarskich działaczy.

Europejscy kibice, którzy odwiedzą RPA również obawiają się niebezpieczeństw i chorób, które czekają ich na afrykańskiej ziemi. Lokalna ludność jest sfrustrowana doniesieniami, które płyną z Europy. - Świńska grypa i przestępczość? To wszystko bzdury- denerwuje się Nicky. - Jedna z niemieckich gazet napisała, że do RPA trzeba wziąć kamizelką kuloodporną. Media to wszystko nakręcają, a przecież to bzdury. Afryka jest wspaniała i warto tu przyjechać, choćby po to, by przeżyć wakacje życia- dodaje.

Dobrą stroną mundialu, o której mówi większość rozmówców dziennikarki jest infrastrukturalny rozwój kraju. W porównaniu z Mistrzostwami Świata w Rugby (1995) udoskonalono drogi i transport, wybudowano piękne stadiony. - My tutaj kochamy sport, szczególnie piłkę nożną, rugby i krykiet. Oczywiście są dobre i złe strony tego wszystkiego, ale to co zrobiliśmy będzie miało wielki wpływ na naszą przyszłość - podsumowuje Andrew.

Cały reportaż Anny Kessel publikuje internetowy serwis guardian.co.uk. . Mistrzostwa świata w RPA odbędą się w dniach 11 czerwca - 11 lipca. Wszystkie informacje o zbliżającym się mundialu znajdziesz w serwisie specjalnym Sport.pl

Więcej o: