Najlepsze akcje mundiali - gol Roberto Baggio

Kiedy widzisz grę Roberto Baggio, słyszysz dzieci. On niemożliwe czyni możliwym - pisał muzyk Lucio Dalla o piłkarzu, który wywołał zamieszki na ulicach Florencji.

Gol przyćmiony przez pudło

Włoscy trenerzy znali go od dziecka. Miał 13 lat, gdy zaczął trenować z Vicenzą, przed debiutem w pierwszym zespole w 120 meczach strzelił 110 goli. Pięć lat później kontrakt oferowały mu Juventus i Fiorentina. - Mam szczęście, bo widziałem na boisku Giuseppe Meazzę. Myślałem o nim, patrząc na Baggio. Był fantastyczny - pisał o nim senior włoskiego dziennikarstwa sportowego Gianni Brera.

Być może gol Baggio z meczu z Czechosłowacją na mundialu w 1990 r. jest najładniejszym w karierze wielkiego Włocha. 23-letni napastnik rozegrał piłkę z Giuseppe Gianninim, przebiegł 40 m, ograł obrońców i zdobył bramkę. Włosi wygrali 2:0 i zajęli pierwsze miejsce w grupie, na mundialu, który organizowali i którego byli faworytami. Skończyło się na trzecim miejscu.

Cztery lata później, w USA, dotarli do finału. Po serii rzutów karnych przegrali z Brazylią, decydującej "jedenastki" nie wykorzystał Baggio.

Nikt nie pamięta, że wcześniej spudłowali również Franco Baresi i Daniele Massaro, a Baggio zaliczył fantastyczny turniej. Więcej goli zdobyli tylko Hristo Stoiczkow i Oleg Salenko.

 

Andrzej Strejlau o cudownym golu Baggio z Italia '90

Zdjęcia załamanego napastnika po przestrzeleniu karnego popularnością biją na głowę bramkę wbitą Czechosłowakom. Na YouTube pudło obejrzano 450 tys. razy, pięknego gola 38 tys. - Nie potrafię wyjaśnić, co zdarzyło się w Kalifornii. Wiedziałem, że bramkarz Brazylii Claudio Taffarel będzie się rzucał, chciałem uderzyć w środek. Gdybym trafił tam, gdzie chciałem, nie miałby szans - pisał Baggio w autobiografii.

Trudnych chwil w jego karierze nie brakowało, bez przerwy zmagał się z kontuzjami kolan. Pierwszy raz zerwał więzadła, gdy miał 18 lat, dwa dni po transferze do Fiorentiny. Założono mu 220 szwów. Kilka lat temu wyznał, że na 100 proc. zdrowy był tylko dwa, trzy mecze w sezonie.

 

Baggio - wielki włoski pechowiec mimo cudownej bramki '90

Ale gdy wychodził na boisko, zachwycał. W 1990 roku został najdroższym piłkarzem globu, przechodząc z Fiorentiny do Juventusu za 20 mln dol. Setki florentyńczyków wyszło na ulicę, rozbijali samochody i witryny sklepowe. Porządek zaprowadziło 350 policjantów.

W 1993 roku otrzymał Złotą Piłkę dla najlepszego piłkarza Europy.

 

Janusz Zaorski: widziałem dramat Baggio na własne oczy...

Dwa razy zdobył mistrzostwo Włoch, raz Puchar UEFA i Puchar Włoch. W reprezentacji wystąpił 56 razy, zdobył 27 bramek, trafiał na trzech mundialach z rzędu. Ale tytułu mistrza świata Italii z 2006 r. nie doczekał, zakończył karierę dwa lata wcześniej w Brescii.

Wejdź na wygrajzronaldo.pl i wygraj wyjątkowe nagrody! Wytypuj najlepsze Twoim zdaniem akcje w historii Mistrzostw Świata FIFA i spotkaj się z najlepszym piłkarzem świata, Cristiano Ronaldo.