Francja przed MŚ 2010. Zeznania nieletniej prostytutki. Ten trzeci to Benzema

Napastnik Realu Madryt Karim Benzema może być oskarżonym o seks z nieletnią prostytutką. W przyszłym tygodniu reprezentant Francji będzie przesłuchiwany przez policję.

Sport.pl na Facebooku! Sprawdź nas ?

Według agencji AFP będzie to trzeci i ostatni już piłkarz zamieszany w obyczajowy skandal we francuskiej piłce, który ujrzał światło dzienne przed kilkoma dniami. Natomiast dziennik "Le Monde" dotarł do zeznań prostytutki - Zahii D.

Policjantom z Brygady do Spraw Walki ze Stręczycielstwem powiedziała, że z Franckiem Ribéry zetknęła się wiosną 2009 roku. Miała wówczas 17 lat. Według francuskiego prawa za pełnoletnią uznaje się kobietę w wieku 18 lat. Zahia D. przyleciała do Bawarii na koszt Ribéry'ego. Za spotkanie zawodnik Bayernu Monachium zapłacił 2 tys. euro. Zahia D. zeznała, że reprezentant Francji wiedział o tym, że jest nieletnia. Sam piłkarz, który już zeznawał w tej sprawie zaprzecza temu.

Jeszcze wcześniej, bo w 2008 roku kontakty seksualne z dziewczyną miał według niej Karim Benzema. W przyszłym tygodniu napastnik Realu Madryt będzie przesłuchiwany.

Trzecim klientem Zahii D. był skrzydłowy Olympique Lyon Sydney Govou, ale działo się to niedawno w marcu 2010 roku, kiedy dziewczyna stała się wedle francuskiego prawa pełnoletnia.

Śledczy próbują teraz ustalić czy klienci Zahii D. wiedzieli o tym, że była nieletnia. Grozi za to kara do 3 lat więzienia i 45 tys. euro grzywny. W sprawie zostało zatrzymanych trzech pracowników klubu nocnego (w tym zarządzającego) Zaman Cafe, gdzie pracowała prostytutka. Jednego po przesłuchaniu zwolniono za kaucją.

Z piłkarzy poza podejrzeniami jest więc na razie tylko Govou. - Mój klient przyznaje, że w żaden sposób nie ma związku z aferą stręczycielską - powiedział adwokat piłkarza Thierry Braillard.

- W najgorszym wypadku ta sprawa skomplikuje prywatną sferę życia mojego klienta - mówi z kolei Sophie Bottai, prawniczka Ribery'ego. Ale już wiadomo, że nie tylko. W ten sposób pomocnik Bayernu zamknął sobie drzwi do Realu Madryt. Florentino Perez po niedawnych wybrykach Cristiano Ronaldo przed Gran Derbi z Barceloną (miał zrobić przyjęcie dla kolegów z drużyny) zapowiedział, że będzie do zespołu dobierał piłkarzy prowadzących się sportowo. Nie wiadomo, czy Ribery - podobnie jak Benzema i Govou - znajdzie się też na ogłoszonej 11 maja liście powołanych na mistrzostwa świata w RPA.

Bayern Monachium robi wszystko, by o sprawie było jak najciszej. Władze klubu zakazały piłkarzom udzielania wypowiedzi na ten temat. Francuski dziennik "L'Equipe" zauważył, że brukowiec "Bild" żywiący się takimi tematami umieścił na ten temat małą notkę, która z internetowej czołówki została usunięta po kilku godzinach.

W sprawie Govou Lyon wydał oświadczenie wspierające piłkarza. - Bardzo to przeżywa - powiedział prezes Lyonu Jean Michel Aulas. Benzema i Real jeszcze nie miał czasu odpowiedzieć na zarzuty.

Jak wybuchł skandal we Francji? 

Więcej o: