MŚ 2010. Dwóch braci, dwie reprezentacje

Kevin-Prince Boateng chce na mistrzostwach świata w RPA reprezentować Ghanę. Jego brat Jerome pojedzie na mundial z kadrą Niemiec. Obie drużyny spotkają się w ostatnim meczu grupy D

Urodzili się w Berlinie. Matka jest Niemką, ojciec Ghańczykiem. Kevin-Prince jest ofensywnym pomocnikiem, Jerome obrońcą. Obaj występowali w juniorskich reprezentacjach Niemiec. 22-letni Jerome rok temu wywalczył młodzieżowe mistrzostwo Europy, rok starszy Kevin-Prince w 2005 r. odpadł w półfinale.

Po tej imprezie ghańska federacja zaproponowała mu zmianę obywatelstwa, kusiła wyjazdem na mundial w Niemczech. Kevin-Prince odmówił, powiedział selekcjonerowi Joachimowi Löwowi, że chciałby grać dla Niemiec.

Debiutu w dorosłej kadrze się nie doczekał, a rok później trener Dieter Eilts wyrzucił go z młodzieżówki za zachowanie na zgrupowaniu przed turniejem w Tulonie. Nie wiadomo, co wyczyniał Kevin-Prince, ale decyzja Eiltsa nikogo nie zdziwiła.

- W tej części Berlina, z której pochodzę, masz trzy wyjścia. Możesz zostać narkotykowym dilerem, gangsterem albo piłkarzem - mówił, gdy przechodził z Herthy do Tottenhamu za 4,5 mln funtów.

W Londynie kariery nie zrobił, szybko trafił do rezerw, brylował tylko w nocnych klubach, w dodatku uzależnił się od zakupów. Potrafił jednego dnia kupić lamborghini, hummera i cadillaca oldtimera. W domu ma 200 czapek, 160 par butów i 20 kurtek. - Czasami trwoniłem nocami wielkie sumy pieniędzy. Rano nie miałem ochoty trenować - mówił Kevin-Prince.

Latem Portsmouth zapłaciło za niego 4 mln funtów. Kevin-Prince należy do najlepszych piłkarzy ostatniej drużyny Premier League, latem zostanie sprzedany. Kilka miesięcy temu ogłosił, że chciałby zagrać dla Ghany. Sprawa się przeciąga przez bałagan w ghańskiej federacji, która nie przesłała do FIFA wszystkich dokumentów, ale jest już pewne, że jeśli Kevin-Prince pojedzie na mundial, to tylko z Ghaną.

Sprawiający mniej problemów Jerome od dwóch lat gra w Hamburgu, jesienią zadebiutował w reprezentacji Niemiec. W meczu z Rosją o pierwsze miejsce w grupie eliminacji mundialu dostał czerwoną kartkę, ale Löw wciąż na niego stawia. Zagrał na prawej obronie w trzech z ostatnich czterech meczów Niemców. Przeciwko bratu może zagrać 23 czerwca w Johannesburgu.

Specjalny serwis Sport.pl MŚ 2010 w RPA ?

Więcej o: