Aktualni mistrzowie świata z Argentyny w fazie pucharowej tegorocznego mundialu mają same problemy. Najpierw wielki opór stawili im zawodnicy Republiki Zielonego Przylądka, a w 1/8 finału do 79. minuty przegrywali z Egiptem 0:2. Ostatecznie jednak i z tej opresji wyszli obronną ręką, choć nie bez kontrowersji.
W 58. minucie francuski sędzia Francois Letexier, po konsultacji z pozostałymi arbitrami, nie uznał gola strzelonego przez Mostafę Zico. Powodem było dopatrzenie się wcześniejszego faulu na Lisandro Martinezie.
- To było niesprawiedliwe. Niesprawiedliwe. Sędzia jest przyczyną naszej porażki. Decyzje sędziowskie były przeciwko nam. Te mistrzostwa są ustawione. Bez względu na to, co się wydarzy, wygra Argentyna - nie krył złości po meczu Zico.
W podobnym tonie wypowiedział się selekcjoner Egiptu Hossam Hassan oraz gwiazdor kadry Mohamed Salah. Co o tej kontrowersji w meczu "Faraonów" z Argentyną sądzi dyrektor Canal+ Sport Michał Kołodziejczyk?
- Ten mundial jest pełen niesprawiedliwości. Od niewpuszczenia najlepszego afrykańskiego sędziego przez kazanie reprezentacji Iranu wracać do bazy i przylatywać z powrotem, po interwencję prezydenta USA w sprawie Folarina Baloguna. To jest wstyd dla całej dyscypliny - zaczął gość "Studia Mundialowego" portalu Sport.pl
- Natomiast jeśli chodzi o mecz Egipt-Argentyna... To były trudne decyzje, bo cofnięcie VAR-u o kilkadziesiąt sekund i zabranie tak pięknej bramki, to nawet i mnie - choć kibicuję Argentynie - było mi ich po prostu żal. Nie było tu kilometrowego spalonego, tylko właśnie faul dużo wcześniej, ale tam nie było kontrowersji, nie uznaję tej decyzji za kontrowersyjną. Za bolesną tak, ale nie za kontrowersyjną - zaznaczył Michał Kołodziejczyk.
Mecze ćwierćfinałowe mundialu rozpocznie starcie Francji z Marokiem (9 lipca, godz. 22). Mistrzowie świata z Argentyny zaś zmierzą się ze Szwajcarią 12 lipca o godz. 3.00 nad ranem polskiego czasu. Zapraszamy do śledzenia relacji na żywo na stronie Sport.pl oraz w aplikacji Sport.pl LIVE.