Skandal z udziałem Argentyny. FBI wszczęło śledztwo

Argentyna wywalczyła awans do ćwierćfinału mistrzostw świata po zwycięstwie 3:2 nad Egiptem. Przy okazji Argentyna ma swoją aferę, w którą zaangażowali się śledczy z FBI. Dziennik "La Nacion" podaje, że argentyńska federacja jest podejrzewana o pranie pieniędzy. Sprawą zajmuje się trzech prokuratorów generalnych.
Claudio Tapia
Fot. REUTERS/Carlos Barria

Reprezentacja Argentyny jest o trzy kroki od tego, by obronić tytuł na mistrzostwach świata. Zespół Lionela Scaloniego jest już w ćwierćfinale po tym, jak pokonał 3:2 Egipt w Atlancie. Decydującą bramkę na wagę awansu Argentyny zdobył Enzo Fernandez. Kolejnym rywalem Argentyny na mundialu będzie Szwajcaria. - Było ciężko przy wyniku 2:0. To było bardzo ekscytujące, że udało nam się odwrócić losy meczu. Znów bardzo cierpieliśmy, ale to Mistrzostwa Świata - komentował Leo Messi po zakończeniu spotkania. Messi strzelił gola na 2:2, a wcześniej asystował przy trafieniu Cristiana Romero na 1:2.

Zobacz wideo

Argentyńczycy podejrzewani o pranie pieniędzy. Poważne podejrzenia

A tymczasem wokół Argentyny pojawia się zupełnie nowy skandal. Argentyński dziennik "La Nacion" podaje, że Federalne Biuro Śledcze (FBI) prowadzi dochodzenie ws. operacji finansowych Argentyńskiego Związku Piłki Nożnej (AFA) na terenie Stanów Zjednoczonych. AFA jest podejrzewana o pranie pieniędzy.

Argentyńczycy mieli przekazywać setki mln dolarów za pośrednictwem swojego systemu finansowego. Wstępne śledztwo zostało wszczęte w zeszłym roku i aktualnie prowadzi je co najmniej trzech prokuratorów federalnych.

W zeszłym tygodniu FBI przesłuchało biznesmena Guillermo Tofoniego, a śledczy chcą też wezwać byłych członków rządu Javiera Mileia, aktualnego prezydenta Argentyny, "którzy mieli dostęp do poufnych informacji na temat AFA". Wśród podejrzanych znajdują się Claudio Tapia (prezes AFA), Pablo Toviggino (tzw. prawa ręka Tapii) oraz Javier Faroni (szef firmy TourProdEnte LLC, która zajmuje się windykacją umów handlowych za granicą).

"La Nacion" podaje, że Faroni miał przelewać setki milionów dolarów na konta otwarte w pięciu amerykańskich bankach, m.in. w JP Morgan czy Citibank. Firma Faroniego miała zarządzać kwotą w wysokości około 260 mln dolarów, co odpowiada przychodom AFA, choć dane bankowe wskazują na to, że można powiązać tylko część kosztów z federacją.

Zobacz też: FIFA reaguje na decyzję MKOl ws. Rosji. Oto co zrobi

Zgodnie z umową zawartą z AFA, TourProdEnter LLC otrzymywało 30 proc. przychodów od argentyńskiej federacji po opodatkowaniu za ostatnie cztery lata, a także dostawało prowizję w wysokości 10 proc. kosztów związanych z logistyką operacji.

Piłkarska reprezentacja Argentyny teraz będzie się skupiać na ćwierćfinale mistrzostw świata przeciwko Szwajcarii, który odbędzie się w niedzielę o godz. 3:00 czasu polskiego. Relacja tekstowa na żywo w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: