Dramatyczny przebieg miało spotkanie 1/8 finału mistrzostw świata między Argentyną a Egiptem. Mistrzowie świata sprzed czterech lat byli już nad przepaścią. Przegrywali 0:2 na kilkanaście minut przed końcem, a Leo Messi w pierwszej połowie nie wykorzystał rzutu karnego. Obrońcy tytułu jednak odwrócili losy spotkania i to oni zagrają w ćwierćfinale.
Egipcjanie czują się jednak pokrzywdzeni przez sędziów. W 58. minucie nie została uznana bramka Mostafy Ziko, gdyż arbitrzy VAR dopatrzyli się faulu w początkowej fazie akcji. Natomaist przy zwycięskiej bramce dla Argentyny podopieczni Hossama Hassana domagali się anulowania trafienia i przyznania im rzutu karnego.
Sam selekcjoner nie przebierał w słowach po zakończeniu spotkania. - To był ewidentnie ustawiony mecz i cały świat to widział. I chcę powiedzieć jeszcze jedno: skoro tak bardzo chcą, żeby [Argentyna] wygrała, to po co wzywają wszystkich do udziału? - powiedział niedługo po końcowym gwizdku, a swoją opinię na temat pracy arbitra wyraził również podczas konferencji prasowej.
Zobacz też: 35-letni bezrobotny bramkarz bohaterem mundialu. Przyćmił nawet Haalanda
Francois Letexier podpadł również Mostafie Ziko. Słowa reprezentanta Egiptu, wypowiedziane po meczu z Argentyną, cytuje portal Ahram.org.eg. - To było niesprawiedliwe. Niesprawiedliwe. Sędzia jest przyczyną naszej porażki. Decyzje sędziowskie były przeciwko nam - stwierdził jasno. - Te mistrzostwa są ustawione. Bez względu na to, co się wydarzy, wygra Argentyna - dodał Zico.
Napastnik już teraz wie, kto wzniesie trofeum 19 lipca. - Chcę pogratulować Argentynie, ponieważ zdobędą mistrzostwo świata - powiedział. Skierował też kilka słów w stronę swoich rodaków, którzy śledzili poczynania reprezentacji w kraju. - Chcę przeprosić cały naród, wszystkich Egipcjan. Mieliśmy nadzieję, że przyniesiemy wam radość - podsumował Mostafa Ziko.
Egipt odpadł z mundialu, a Argentyna czeka na rywala w ćwierćfinale. Wyłoni go spotkanie między Szwajcarią a Kolumbią. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.