Dwa ciosy zadane przez Erlinga Haalanda pozwoliły reprezentacji Norwegii pokonać Brazylię (2:1) i awansować do ćwierćfinału mistrzostw świata. Na tym etapie turnieju na "Wikingów" czeka kolejny wielki przeciwnik, reprezentacja Anglii. Przygotowania do meczu utrudniają pozasportowe problemy.
Podczas konferencji prasowej niepokojące wieści przekazał trener Stale Solbakken. Problemy zdrowotne prześladują zespół ze Skandynawii od początku imprezy. Przed meczem z Francją z silnym kaszlem zmagał się Jorgen Strand Larsen. Taka sama przyczyna wyeliminowała ze starcia z Brazylią Marcusa Holmgrena Pedersena. Na tym jednak nie koniec.
- Ola Sand rozmawiał z nim jeszcze dziś rano i czuł się dobrze. Potem choroba znowu zaczęła dawać o sobie znać i poczuł się trochę gorzej. Mieliśmy Jorgena, który miał gorączkę, ale potem pojawiły się ataki kaszlu i chrypa u niektórych zawodników. Mamy klimatyzację, częste loty, jest nas ponad 50, więc dziwne byłoby, gdyby jeden czy dwóch z nas nie wytrzymało - przekazał na konferencji prasowej trener Solbakken.
Zobacz też: Kosecki prosto z mostu ws. Cristiano Ronaldo
- Rozegrał dwa bardzo dobre mecze, zgromadził w sobie mnóstwo emocji, jego głowa i ciało są nimi przesiąknięte, zaczyna mu brakować sił - dodał szkoleniowiec, opisując absencję Pedersena.
Spotkanie Norwegii z Anglią odbędzie się w sobotę, 11 lipca o godzinie 23:00 czasu polskiego. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na żywo na naszej stronie internetowej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.