Reprezentacja Portugalii sensacyjnie zremisowała z Demokratyczną Republiką Konga 1:1 w meczu pierwszej kolejki fazy grupowej piłkarskich mistrzostw świata. Swojej drużynie kompletnie nie pomógł Cristiano Ronaldo, który zebrał za swój występ burę od kibiców i światowych mediów.
- Jedna rzecz jest ważna. To zespół musi strzelić gola, a nie ty. Cristiano Ronaldo był w takiej sytuacji wielokrotnie. Jeśli pobiegłby w inne miejsce, zmusiłby obrońcę do pobiegnięcia za nim w polu karnym. On jednak chciał strzelić gola, więc wszedł w drogę Bruno Fernandesowi. Gdyby wszedł głębiej w pole karne, mógłby dobijać strzał Bruno. Rywale zobaczyli obu zawodników i było im łatwiej się bronić - mówił na antenie FOX Sports Thierry Henry.
Swoim zdaniem w tym temacie podzielił się również Piotr Żelazny w programie "Studio Mundialowe" na kanale Sport.pl. W jego opinii reprezentacja Portugalii oraz selekcjoner Roberto Martinez stali się poniekąd "zakładnikami" Cristiano Ronaldo.
- Od jego decyzji będzie zależało czy będzie się pojawiał w tej jedenastce, czy nie. Taka jest w sumie prawda. Ewidentnie widzimy, że on ma problem z tym, żeby powiedzieć sobie "dość". W jakimś sensie [Portugalia - red.] tym zakładnikiem jest - stwierdził.
- Łatwo jest to mówić z pozycji kanapy. Łatwo jest mówić, co powinien był zrobić Martinez. To też nie jest takie proste. Widziałem takie wpisy, że to wszystko prowadzi do tego, że Martinez zdejmie Ronaldo, ten zejdzie, zrobi scenę, rozbije zespół i wszyscy się pokłócą - dodał.
Roberto Martinez po mundialu zakończy pracę z kadrą, ale niewykluczone, że wciąż będzie trenerem Cristiano Ronaldo. Hiszpan bowiem według informacji RMC Sport negocjuje kontrakt z saudyjskim Al-Nassr. Dla 41-letniego napastnika z kolei to ostatnie mistrzostwa świata. Tylko tego pucharu brakuje mu do kolekcji, ale jeśli marzy o jego zdobyciu, musi grać znacznie lepiej, niż przeciwko DR Konga.
W audycji ulokowano znak towarowy BETCLICK, należący do BEM OPERATIONS LIMITED
Hazard wiąże się z ryzykiem. BEM OPERATIONS LIMITED to legalny bukmacher. Gra u nielegalnych grozi konsekwencjami prawnymi. 18+
Zobacz też: FIFA była bezwzględna. Ten piłkarz może już nie zagrać na mundialu