Za nami pierwsze spotkania mundialu w grupie L. Już na samym starcie imprezy kibice mogli zobaczyć hitowe starcie europejskich gigantów: Anglia zmierzyła się z Chorwacją. W drugim meczu zobaczyliśmy dużo bardziej egzotyczną rywalizację pomiędzy Ghaną i Panamą. Wiemy, jak wygląda tabela po pierwszych meczach.
Hit grupy L w pełni spełnił oczekiwania. Wielkich emocji doświadczyliśmy już w pierwszej połowie. "Synów Albionu" w 12. minucie, dzięki skutecznemu uderzeniu z rzutu karnego, na prowadzenie wyprowadził Harry Kane. Chorwaci wyrównali w 36. minucie po kapitalnym strzale Martina Baturiny. Anglików na prowadzenie w końcówce pierwszej połowy ponownie wyprowadził Kane, ale Chorwacja dzięki bramce Musy zdążyła odpowiedzieć tuż przed przerwą. W drugiej połowie koleje gole dla Anglików, na wagę zwycięstwa 4:2, dołożyli Jude Bellingham i Marcus Rashford.
W drugim spotkaniu grupowym poziom sportowy i emocje były znacznie mniejsze. Przynajmniej przez większość czasu. Trochę zrekompensował to doliczony czas gry - w 95. minucie Caleb Yirenkyi zdobył zwycięską bramkę dla Ghańczyków.
Zobacz też: Portugalskie media zrównały z ziemią Ronaldo i spółkę
Takie wyniki oznaczają, że pierwszym liderem grupy L zostali Anglicy, a na drugiej lokacie znajdują się Ghańczycy, mający gorszy bilans bramkowy. Z tego samego powodu Chorwaci wylądowali za Panamczykami.
W następnej kolejce Anglia zagra z Ghaną (23 czerwca, 22:00), natomiast Chorwacja zmierzy się z Panamą (24 czerwca, 1:00).