Leo Messi się nie zatrzymuje, wybitny Argentyńczyk już w pierwszym meczu mundialu wyrównał rekord wszech czasów w liczbie goli należący dotychczas do Miroslava Klose. Kapitan Argentyny zdobył hat-tricka w wygranym 3:0 meczu z Algierią, dzięki czemu "Albicelestes" w kapitalnym stylu rozpoczęli walkę o obronę mistrzostwa świata.
W pięknych słowach wielki występ Messiego skomentował brazylijski napastnik Ronaldo. Dwukrotny mistrz świata uważa Argentyńczyka za najlepszego piłkarza wszech czasów.
"Rekordy są po to, żeby je bić, a ktokolwiek to zrobi, nie zaskoczy żadnego kibica piłkarskiego na świecie. Poza tym Argentyna jest aktualnym mistrzem. Za każdym razem, gdy Messi wchodzi na boisko, wszystko wokół niego staje się historyczne i eleganckie. Czas, żeby świat przestał się ukrywać i zaakceptował fakt, że jest najlepszym piłkarzem wszech czasów. Nadal osiąga dobre wyniki w każdym sezonie i na mistrzostwach świata, ale ludzie wciąż w niego wątpią. To niezapomniany i historyczny wieczór, który na zawsze przejdzie do historii" - podkreśla Ronaldo, cytowany przez "Mundo Deportivo".
Zobacz też: Infantino wpadł do szatni Irańczyków. Kapitan powiedział, co o nim sądzi
Leo Messi potrzebował zaledwie jednego meczu trwającego mundialu, aby wyrównać rekord wszech czasów w liczbie goli Miroslava Klose. Obaj piłkarze mają na koncie po 16 trafień. Ronaldo zdobył dla Brazylii 15 goli na mundialach. Messi w trakcie bieżącego turnieju prawdopodobnie zostanie samodzielnym rekordzistą. Głównym celem będzie jednak obrona mistrzowskiego tytułu.
W kolejnych meczach Argentyna zagra 22 czerwca z Austrią i 28 czerwca z Jordanią. "Albicelestes" po pierwszej kolejce przewodzą grupie J.