Reprezentacja Iranu tegoroczny mundial rozpoczęła od remisu 2:2 z Nową Zelandią. Na dwie bramki Elijaha Justa odpowiedzieli Ramin Rezaeian oraz Mohammad Mohebi. Biorąc pod uwagę wszystkie niesprzyjające okoliczności, wynik tego meczu ma drugorzędne znaczenie. Irańczycy, z powodu amerykańsko-izraelskiej inwazji, żądali przeniesienia ich meczów spoza USA, grożąc wycofaniem z turnieju.
Ostatecznie stanęło jedynie na zmianie bazy treningowej na meksykańską Tijuanę. Na mecze reprezentanci Iranu wylatują na ostatnią chwilę, a natychmiast po ostatnim gwizdku udają się z powrotem na lotnisko. Na domiar złego, ich również dotykają problemy z wizami, a kapitan kadry został zatrzymany tuż przed wylotem do Meksyku.
- Sądzę, że nasz zespół jest chyba najbardziej uciśnionym w historii mistrzostw świata - grzmiał selekcjoner Amir Ghalenoi i trudno się z nim nie zgodzić. Najwidoczniej trenerowi rację przyznał nawet szef FIFA. Gianni Infantino postanowił bowiem odwiedzić irańską szatnię po pierwszym meczu fazy grupowej przeciwko Nowej Zelandii.
Zobacz też: Ma 41 lat, miliard fanów i potężny problem. Cristiano Ronaldo zaszkodzi Portugalii?
Infantino wygłosił mowę mającą dodać otuchy Irańczykom. - Pokazaliście swoim rodzinom, przyjaciołom, swojemu narodowi, całemu światu, że jesteście tutaj, gracie i macie jeszcze dwa mecze w fazie grupowej. I w tych dwóch spotkaniach znów sprawicie, iż świat będzie z was dumny. Dziękuję wam. Wiem, przez co teraz przechodzicie, rozumiem doskonale, ale jesteście silniejsi niż to wszystko - powiedział. Zawodnicy niechętnie przyklasnęli.
Na niedawnej konferencji prasowej Mehdi Taremi, kapitan reprezentacji Iranu, został zapytany o to, czy kadra wierzy w słowa Infantino. - Oczywiście, chce nam pomóc. Wierzymy mu. Przyjechaliśmy tutaj dla pokoju. To jest motto FIFA. Pokój, radość... A wszystko dla nas jest katastrofą. To nie jest dobre, ale nie uznajemy tego za wymówkę. Patrzymy do przodu i mamy nadzieję że przyniesiemy radość naszym kibicom - powiedział.
Okazją na to będą dwa kolejne mecze reprezentacji Iranu na tegorocznym mundialu. W niedzielę 21 czerwca o 21:00 Irańczycy zmierzą się z Belgią, a w sobotę 27 czerwca o 5:00 nad ranem ich rywalem będzie Egipt. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z tych spotkań na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.