Tuż przed rozpoczęciem mundialu FIFA zdecydowała się na reorganizację momentów, w których rozgrywane są hymny państwowe przed każdym ze spotkań. Decyzją federacji wszyscy piłkarze - także rezerwowi znajdują się na murawie tworząc tzw. półkole, a za ich plecami widnieją ogromne flagi ich państwa., o czym pisaliśmy na łamach "Sport.pl": Czegoś takiego jeszcze nie było. FIFA ogłasza rewolucję na MŚ 2026. To właśnie wobec jednej z nich dokonano zmiany tuż przed meczem.
W rozgrywkach grupy H w Miami zmierzyły się ze sobą reprezentacje Arabii Saudyjskiej oraz Urugwaju. Dla wielu kibiców zmiana, która dotyczyła flagi piłkarzy z Bliskiego Wschodu mogła być niezauważona, jednakże dla nich samych stanowiła ważną sprawę. Grupa wolontariuszy trzymająca flagę Arabii wyjątkowo nie położyła jej na murawie, lecz przez cały czas trwania ceremonii trzymała ją nad jej poziomem. Miało to związek z religią. Na saudyjskiej fladze znajduje się szahada, która jest islamskim wyznaniem wiary. Jej treść brzmi: "Nie ma boga prócz Allaha, a Mahomet jest jego prorokiem". To zdanie stanowi świętość w islamie.
W związku ze zmianami poczynionymi przez FIFA, saudyjska federacja poprosiła o zmianę względem ich flagi. Ich tradycja bowiem zakazuje, by flaga królestwa dotykała ziemi, wody czy innych powierzchni, które mogą zostać uznane za nieczyste. W przeciwnym wypadku oznaczałoby to brak szacunku dla tekstu widniejącego na jej wizerunku.
Po zgłoszonej prośbie przez federację FIFA zdecydowała się zmienić protokół przedmeczowy i uszanować saudyjską tradycję.
Spotkanie zakończyło się rezultatem 1:1. Bramkę do Arabii zdobył w 41. minucie Abdulelah Al-Amri. W 80. minucie wyrównał Maximilian Araujo. W tabeli grupy H wszystkie cztery zespoły mają na swoim koncie po jednym zdobytym punkcie, po tym jak Hiszpania bezbramkowo zremisowała z Republiką Zielonego Przylądka.