Halaand strzelił dwa gole na MŚ i wskazał najlepszego napastnika

Erling Haaland zabrał głos po wygranej Norwegii z Irakiem (4:1). Ze skromnością stwierdził, że nie jest najlepszym napastnikiem na świecie. Przytoczył postaci Kyliana Mbappe i Harry'ego Kane'a.
SOCCER-WORLDCUP-IRQ-NOR/
PAUL RUTHERFORD / IMAGN IMAGES via Reuters

Norwegia nie uniknęła kłopotów w pierwszym meczu na mistrzostwach świata w XXI wieku, ale ostatecznie wygrała z Irakiem aż 4:1. Dwa gole zdobył Erling Haaland, który w reprezentacji tworzy duet napastników z Alexandrem Sorlothem. Po zakończonym meczu napastnik Manchesteru City zabrał głos. Ze skromnością przyznał, że nie czuje się najlepszą "dziewiątką" na świecie.

Zobacz wideo KIEDYŚ RZĄDZIŁY TU GANGI, TERAZ FIFA ROBI MUNDIAL. MIESZKAŃCY MAJĄ DOŚĆ

Haaland zabrał głos po meczu z Irakiem. "To jest rzeczywistość"

- Najlepszy napastnik na świecie? Powiedziałbym, że jestem w czołówce, ale nie strzeliłem najwięcej goli w tym sezonie. Harry Kane i Kylian Mbappe strzelili więcej ode mnie, i to jest rzeczywistość. Statystycznie, nie, nie jestem najlepszy - powiedział w strefie mieszanej po meczu z Irakiem. Jego słowa przytaczają media na całym świecie - choćby ESPN.

Haaland to niezwykły przypadek piłkarza, który w reprezentacji strzelił więcej goli niż rozegrał meczów. W 51 spotkaniach trafił do siatki 57 razy. Dwoma golami w meczu z Irakiem zgłosił poważny akces do walki o koronę króla strzelców mundialu. Póki co wyprzedza go jedynie Lionel Messi, autor hat-tricka przeciwko Algierii

Poza genialnym napastnikiem we wtorkowo/środową noc do bramki Iraku trafili Leo Ostigard i Ayman Hussein, autor gola samobójczego, który pokonał także Nylanda, zapewniając Irakowi honorowego gola.

Norwegowie już 23 czerwca o godz. 2:00 zagrają z Senegalem. Fazę grupową domkną 26 czerwca, gdy o godz. 21:00 ich rywalami będą Francuzi. Jest duża szansa, że to spotkanie najprawdopodobniej zadecyduje o pierwszym miejscu w grupie.

Więcej o: