Francja z pewnymi problemami rozpoczęła tegoroczny mundial. Pierwsza połowa meczu z Senegalem nie była w jej wykonaniu udana. Do przerwy remisowała 0:0 i to rywal miał lepsze okazje do zdobycia gola. Po zmianie stron losy spotkania odmienił jednak Kylian Mbappé. W 66. minucie po podaniu Olise otworzył wynik, a w doliczonym czasie zamknął go przepięknym strzałem z dystansu. Tym samym walnie przyczynił się do zwycięstwa 3:1, a przy okazji stał się najskuteczniejszym strzelcem w historii reprezentacji Francji.
We wtorkowym meczu Mbappe strzelił swojego 57. i 58. gola w narodowych barwach. Dzięki temu wyprzedził pod tym względem Oliviera Giroud. Po wszystkim udzielił wywiadu francuskiej stacji M6. W pewnym momencie popisał się błyskotliwą ripostą.
Napastnik został bowiem zapytany, czy to spotkanie było dla niego pewną formą rewanżu. Na Mbappe w ostatnich miesiącach spadała bowiem dość spora krytyka ze strony francuskich mediów. Jak na to zareagował? - Nie, nie ma żadnego rewanżu. Gdybym zaczął grać dla wszystkich ludzi, którzy mnie krytykują i po to, żeby ich uciszyć, to chyba musiałbym grać do osiemdziesiątki - wypalił z przekąsem (tłumaczenie za realmadryt.pl).
Zobacz też: Messi wyrównał rekord. Tak wygląda klasyfikacja strzelców wszech czasów MŚ
Wyjaśnił też, że do swoich występów podchodzi w zupełnie inny sposób. - Gram po to, żeby zapisać się w historii mojego kraju oraz sprawić, by moja drużyna dotarła do finału i zdobyła mistrzostwo świata. Cała reszta zawsze będzie częścią tego, kim jestem, oraz mojej kariery piłkarskiej - tłumaczył.
Mbappe zdawał sobie jednak sprawę, że do osiągnięcia tego celu jeszcze daleka droga. - To dopiero pierwszy mecz mundialu. Uważam, że ludzie mogą się ekscytować albo krytykować. A my zawsze musimy zachowywać chłodną głowę i stoicki spokój w tym, co mamy do zrobienia, ponieważ wiemy, że na mistrzostwach świata wszystko dzieje się bardzo szybko. Za sześć dni mamy już mecz z Irakiem, który musimy wygrać, żeby zapewnić sobie awans - zakończył.
Wspomniany mecz Francji z Irakiem odbędzie się 22 czerwca o godz. 23:00. Na zakończenie fazy grupowej zespół Didiera Deschampsa zmierzy się 26 czerwca o 21:00 z Norwegią.