Oto co powiedział Leo Messi po historycznym hat-tricku na MŚ

- Uwielbiam grać w piłkę nożną. To moja pasja od dzieciństwa. Kiedy tylko czuję się dobrze, to gram na sto procent - mówił Leo Messi tuż po meczu z Algierią (3:0). Widać, że w tym starciu czuł się rewelacyjnie, bo ustrzelił hat-tricka. Tak nie czuł się jednak przed MŚ. Ujawnił, że zmagał się z czymś poważnym.
SOCCER-WORLDCUP-ARG-DZA/
Fot. REUTERS/Claudia Greco

Reprezentacja Argentyny kapitalnie rozpoczęła obronę tytułu. Na inaugurację pokonała 3:0 Algierię. Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie największa gwiazda i kapitan kadry. To on błysnął geniuszem i ustrzelił hat-tricka. "Budujący swój pomnik Leo Messi, a obok niego polscy sędziowie i jeden z najlepszych zespołów w Afryce. Można było mieć duże oczekiwania przed meczem Argentyna - Algieria. I zostały one spełnione!" - pisał Bartosz Naus ze Sport.pl

Zobacz wideo Studio Mundialowe

Leo Messi przemówił po hat-tricku. "To statystyka, nic więcej"

Znakomitym występem Messi wyrównał legendarny rekord Miroslava Klose. Do 17 czerwca 2026 roku to Niemiec był najlepszym strzelcem wszech czasów na MŚ. Teraz to miano dzieli z Argentyńczykiem. Co ten tytuł oznacza dla 38-latka? - Szczerze mówiąc, nie przywiązuję do tego wagi - stwierdził po meczu, cytowany przez tycsports.com.

- Oczywiście to zaszczyt znaleźć się w gronie najlepszych, bo to oznacza, że jest się obok Klose. Ronaldo też jest w tym gronie, ale nie sądzę, by ten tytuł cokolwiek znaczył. Mbappe również dołączył do tego towarzystwa, ustrzelił dziś dublet, ale to statystyka, nic więcej - podkreślał Messi. A co miał do powiedzenia o samym meczu? Jak stwierdził, pierwsze spotkania na MŚ zawsze są trudne, ale tym razem drużyna podołała wyzwaniu. Inaczej było m.in. w 2022 roku, kiedy na start sensacyjnie uległa 1:2 Arabii Saudyjskiej.

Zobacz też: Lewandowski podpisał umowę z chińskim gigantem. 

- Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że czeka nas skomplikowany mecz. Algieria dysponuje bardzo dobrymi piłkarzami, bardzo dynamicznymi, a także walczącymi zaciekle. Gdybyśmy dali im piłkę, mogliby stwarzać sobie okazje. Na szczęście byliśmy dobrze ustawieni, nawet bez futbolówki - dodawał, podkreślając jednocześnie, że ta edycja MŚ "jest bardzo wyrównana, każdy zespół jest silny, ma swój własny styl gry". Dlatego też spodziewa się zaciętych spotkań.

Niepokojące słowa. "Przeżyłem kilka trudnych, skomplikowanych dni"

Messi złożył też jasną deklarację na temat przyszłości. - Uwielbiam grać w piłkę nożną. To moja pasja od dzieciństwa. Kiedy tylko czuję się dobrze, to gram na sto procent. (...) Dopóki będę mógł i będę w dobrej formie, będę grał - twierdził, ale ujawnił również, że przed MŚ przeżywał trudny czas. Nie wyjaśnił jednak, co takiego wydarzyło się w jego życiu. Tymi słowami zaniepokoił kibiców. - Szczerze mówiąc, przeżyłem kilka trudnych, skomplikowanych dni. Nie miało to jednak związku ze sportem. Jestem wdzięczny całej drużynie, że zawsze była przy mnie. Dała mi mnóstwo siły, żebym przez to przeszedł - zdradził.

Teraz przed Messim kolejne mecze na tych mistrzostwach. Będzie miał okazję zostać samodzielnym liderem klasyfikacji strzelców wszech czasów, choć musi również uważać na depczącego mu po piętach Kyliana Mbappe. Już 22 czerwca Argentyna zmierzy się z Austrią. Początek o godzinie 19:00 czasu polskiego. 

Więcej o: