Nie mógł się ten mundial zacząć lepiej dla reprezentacji Francji! Wprawdzie w pierwszej połowie gra Francuzów nie przekonywała, ale po przerwie zagrali już dużo lepiej i wygrali 3:1. Dwa gole strzelił Kylian Mbappe, który tym samym zapisał się w historii francuskiej piłki - został najlepszym strzelcem reprezentacji Francji.
Zwycięstwo 3:1 oznaczało, że Francja zostanie liderem swojej grupy - przynajmniej do czasu rozegrania meczu Irak - Norwegia. A to spotkanie też było bardzo emocjonujące. Już w pierwszej połowie zobaczyliśmy trzy bramki. Dwie z nich zdobył Erling Haaland. A trzecią? Dość niespodziewanie nie był to żaden Norweg, a Aymen Hussein, który wykorzystał dośrodkowanie Al Ammariego.
Po przerwie spotkanie było już niestety dużo gorsze. Norwegia poprawiła się w defensywie, bo Irak przestał tworzyć jakiekolwiek sytuacje. Podopieczni Solbakkena dali też radę wbić jeszcze dwie bramki. W 76. minucie ich zwycięstwo stało się nieuniknione, gdy na 3:1 trafił Ostigard. Przy trafieniu na 4:1 znów udział miał Erling Haaland, który swoim zagraniem głową sprawił, że Irakijczycy trafili do własnej bramki.
Takie wyniki: Irak - Norwegia 1:4 i Francja - Senegal 3:1 - sprawiają, że liderem grupy I są Norwegowie. Wszystko wskazuje na to, że mecz Norwegia - Francja 26 czerwca zdecyduje o tym, kto awansuje z pierwszego miejsca w tabeli.