Reprezentacja Iranu jeszcze kilka dni przed rozpoczęciem tegorocznych mistrzostw świata rozgrywanych po raz pierwszy w historii w aż trzech państwach Kanadzie, Meksyk i Stanach Zjednoczonych, rozważała wycofanie z turnieju. To efekt konfliktu zbrojnego z USA. Ostatecznie Irańczycy rozpoczęli mundial, a w pierwszym meczu zremisowali 2:2 z Nową Zelandią. "To był mecz, podczas którego na trybunach działo się jeszcze więcej niż na boisku. Za spotkaniem Iranu z Nową Zelandią, rozgrywanym w Los Angeles, kryła się bowiem historia bez precedensu - pierwszy raz w historii mundialu gospodarz gościł reprezentację kraju, na który jeszcze przed chwilą zrzucał bomby. Reprezentację kraju wciąż rządzonego przez krwawy reżim, przed którym wielu kibiców będących na stadionie, musiało kiedyś uciekać. Wynik ma w tym przypadku drugorzędne znacznie" - pisał Dawid Szymczak, nasz wysłannik na mundial.
Gorąco na meczu Iran - Nowa Zelandia było już podczas hymnu Irańczyków. Amerykańscy kibice zaczęli bowiem wtedy głośno buczeć i gwizdać. O takie zachowanie został po meczu spytany Ramin Rezajijan, obrońca kadry Iranu, który zdobył gola i miał asystę.
Podczas samego meczu znaczna część publiczności głośno popierała irańskie ataki.
Jednak w rozmowie z dziennikarzami po meczu Ramin Rezajijan, który strzelił gola i zaliczył asystę, odmówił komentarza na temat takiego zachowania Amerykanów.
- Tak naprawdę jesteśmy tu po to, by odpowiadać na pytania dotyczące piłki nożnej. Musicie wiedzieć, że moi ludzie w Iranie są wspaniali, są bardzo dobrzy. Cały świat zna też mój naród i wie, co się u nas dzieje. Jeśli są między nami problemy, to nasza sprawa, a nie twoja. Szanuję cię, ale to sprawa między nami i sami ją rozwiążemy. Nie martw się, będzie dobrze - powiedział Ramin Rezajijan.
Został też on spytany o swoją celebrację gola. Piłkarz założył koszulkę na głowę.
- Nie miało to żadnego charakteru politycznego. I tyle - dodał.
Zobacz także: Kapitan Irańczyków zdradził, co w ich szatni powiedział Gianni Infantino
Iran w niedzielę 21 czerwca w drugiej kolejce MŚ zmierzy się z Belgią. Początek meczu o godz. 21 czasu polskiego.
Zapraszamy Państwa na relację na żywo z tego pojedynku na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.