Reprezentacja Hiszpanii w poniedziałek skompromitowała się w meczu z Republiką Zielonego Przylądka w mistrzostwach świata 2026. Mistrzowie Europy sensacyjnie bezbramkowo zremisowali z debiutantem w tym turnieju. "Kabowerdeńczycy mogli się obawiać meczu z Hiszpanią po tym, jak inny mundialowy debiutant, Curacao, przegrał aż 1:7 z Niemcami. Ale w spotkaniu z mistrzem Europy Republika Zielonego Przylądka stawiała zadziwiająco duży opór i mecz skończył się remisem 0:0" - pisał w relacji z meczu Bartosz Naus, dziennikarz Sport.pl.
Teraz głos po kompromitacji Hiszpanii zabrał jeden z jej największych gwiazdorów - Lamine Yamal.
„To był pierwszy mecz na mundialu i zdobyliśmy jeden punkt. Wiemy, że to długie rozgrywki, a cel jest jeszcze daleko, dlatego będziemy nadal ciężko pracować i wszystko ułoży się tak, jak tego pragniemy. Nie traćcie wiary" - zaapelował Yamal na Instagramie do kibiców reprezentacji Hiszpanii.
Podziękował też Bogu i rodzinie za powrót do gry po kontuzji.
„Chcę podziękować Bogu za to, że pozwolił mi wrócić do gry po kontuzji, a także mojej rodzinie za to, że zawsze była przy mnie, wspierała mnie i towarzyszyła mi na każdym etapie tej drogi" - dodał Yamal.
Tuż po meczu głos też zabrał trener Hiszpanii. - Musimy tak dalej grać, wiedzieliśmy, że to będzie bardzo trudne, a to są mecze, które ciężko wygrać. Brakowało nam tej finezji, tej jakości, którą mają nasi zawodnicy - przyznał Luis de la Fuente.
Internauci bardzo krytykowali Hiszpanię, pisali, że ten wynik to wstyd. "Hiszpania po raz kolejny stała się źródłem rozpaczy i żalu" - dodawali z kolei tamtejsze media.
Zobacz także: Amerykanin ujawnia warunki kontraktu Lewandowskiego! "Tylko Messi tak ma..."
Hiszpania w drugiej kolejce MŚ zagra w niedzielę 21 czerwca z Arabią Saudyjską. Początek meczu o godz. 18 czasu polskiego.
Zapraszamy Państwa na relację na żywo z tego starcia na Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.