Dotychczas reprezentanci Anglii nie mogli narzekać na swoje humory. Wygrali dwa mecze towarzyskie przed rozpoczęciem mundialu - najpierw pokonali Nową Zelandię (1:0), a następnie Kostarykę (3:0). Na Florydzie aklimatyzowali się do warunków panujących w Stanach Zjednoczonych. Teraz mają jednak problem, bo zniknął ich sprzęt. Do zdarzenia miało dojść podczas transportu wyposażenia z przedturniejowej bazy na Florydzie do Kansas City, gdzie Anglicy będą stacjonować podczas mundialu. Według "The Guardian" wśród skradzionych przedmiotów znalazły się nie tylko buty piłkarskie gwiazd "Synów Albionu", ale także oficjalne piłki turniejowe oraz sprzęt treningowy.
Sprawą zajmuje się policja z Kansas City. Jak przekazały lokalne służby, zatrzymano już dwie osoby, które mogą mieć związek z kradzieżą. Na razie nie wiadomo, czy cały sprzęt uda się odzyskać przed pierwszym meczem Anglików na turnieju. Angielska federacja nie zdecydowała się komentować sprawy, jednak z pewnością jest to dodatkowy problem organizacyjny dla sztabu Thomasa Tuchela.
Cała sytuacja nabiera jeszcze większego znaczenia w kontekście wydarzeń sprzed kilku dni. Zaledwie sześć dni temu w pobliżu Swope Soccer Village, czyli ośrodka treningowego, z którego podczas mundialu ma korzystać reprezentacja Anglii, doszło do strzelaniny.
W wyniku zdarzenia rannych zostało dziewięć osób. Wszystkie trafiły do szpitala. Choć służby podkreślały, że incydent nie miał związku z mistrzostwami świata ani obecnością reprezentacji Anglii, to wywołał duże poruszenie.
Teraz doszło do kolejnego nieprzyjemnego incydentu w okolicach angielskiej bazy, co sprawia, że kwestie bezpieczeństwa stają się jednym z tematów towarzyszących przygotowaniom do mundialu.
Pod względem sportowym Anglicy pozostają jednymi z głównych kandydatów do walki o tytuł. Reprezentacja prowadzona obecnie przez Thomasa Tuchela od lat należy do światowej czołówki, jednak na najważniejsze trofeum czeka już bardzo długo.
Jedyny raz w historii Anglia zdobyła mistrzostwo świata w 1966 roku, gdy była gospodarzem turnieju. Od tamtego czasu kolejne pokolenia piłkarzy próbowały nawiązać do sukcesu sprzed sześciu dekad, ale bez powodzenia.
Czytaj także: Lewandowski już w Ameryce! Negocjacje czas zacząć
Tegoroczny mundial ma być kolejną szansą na przełamanie tej serii. Anglicy rozpoczną rywalizację od spotkania z Chorwacją (17 czerwca), a później w fazie grupowej zmierzą się jeszcze z Ghaną (23 czerwca) i Panamą (27 czerwca).