Miał "piłkę meczową" w 96. minucie! Historyczny wynik na MŚ

Mnóstwo emocji. Piłka, która kilkukrotnie była wybijana z linii bramkowej. W meczu Kanady z Bośnią i Hercegowiną działo się naprawdę wiele. W trzecim meczu tegoroczego mundialu oba zespoły podzieliły się punktami. Wyrównanie Kanadyjczykom zapewnił gol rezerwowego Cyle'a Larina.
SOCCER-WORLDCUP-CAN-BIH/
KEVIN SOUSA / IMAGN IMAGES via Reuters

Kanada to jeden z trzech współgospodarzy tegorocznego mundialu, ale jedyny który do turnieju przystąpił z bilansem 0-0-6. Kanadyjczycy w dwóch dotychczasowych występach na mistrzostwach świata przegrali każdy z sześciu meczów. Nic więc dziwnego, że przed piątkowym meczem w Toronto kibice mieli nadzieję, że uda się przełamać mundialowy impas.

Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana

Kanada napisała historię. Czekali na to od 1986 roku

Po drugiej stronie stanęli Bośniacy, którzy na mundial wrócili po 12 latach nieobecności. W 2014 roku nie wyszli z grupy. Wygrali jedno z trzech spotkań. Biorąc pod uwagę losowanie (poza Kanadą i Bośnią w grupie B znaleźli się Szwajcarzy i Katarczycy - przyp. FM) wierzyli w to, że w tym roku uda się ten bilans poprawić.

Trzeba jednak powiedzieć, że Kanada w pierwszej połowie meczu z Bośnią zrobiła dużo, by nie trafić do siatki. Fatalnie w sytuacjach podbramkowych zachowali się napastnicy: Jonathan David kopnął w bramkarza, a Tani Oluwaseyi oddał bardzo niecelny strzał, który poszybował wysoko nad bramką.

Bośniacy koncentrowali się na defensywie, ale w 21. minucie dopięli swego. Wykorzystali jedną, jedyną sytuację stworzoną po rzucie rożnym. Dośrodkowanie na bliższym słupku idealnie przedłużył Sead Kolasinać, a z najbliższej odległości do bramki skierował ją Jovo Lucić. Napastnik Universitatei Cluj został tym samym pierwszym zawodnikiem z ligi rumuńskiej od 1994 roku, który zdobył gola na mundialu.

Po zmianie stron - choć Bośniacy długo utrzymywali korzystny wynik i wybijali piłkę sprzed linii bramkowej - to spotkanie zakończyli z jednym punktem. Cyle Larin, rezerwowy napastnik reprezentacji Kanady efektownym strzałem pokonał Vasilja i zapewnił swojemu krajowi historyczny punkt na MŚ. A mogło być jeszcze lepiej - ten sam Larin, w doliczonym czasie gry, miał piłkę meczową na wagę zwycięstwa. Został jednak zablokowany.

To nie koniec mundialowych emocji. W nocy z piątku na sobotę, o 3:00 czasu polskiego do gry wejdzie trzeci z gospodarzy. Stany Zjednoczone zmierzą się z Paragwajem. A jak wyglądają najbliższe plany Kanady i Bośni? Kanadyjczycy z Katarem zmierzą się już 19 czerwca. Mecz odbędzie się w Vancouver o północy czasu polskiego. Bośniacy 18 czerwca o 21:00 zagrają w Inglewood ze Szwajcarią.

  • Kanada 1:1 Bośnia i Hercegowina (0:1)
  • Gole: Cyle Larin' 78 - Jovo Lukić' 21
  • Kanada: Crepeau (gk) - Johnston, De Fougerolles, Cornelius, Laryea - Eustaquio (k) (90+2' Osorio), Kone, Millar (61' Shaffelburg) - Jonathan David (61' Promise David), Oluwaseyi (76' Larin), Buchanan (61 ' Ahmed)
  • trener: Jesse Marsch
  • Bośnia: Vasilj (gk) - Dedić, Katić, Muharemović, Kolasinać (k) (84' Burnić)- Bajraktarević (74' Sunjić), Basić (62' Gigović), Tahirović, Memić (74' Alajbegović) - Demirović (76' Larin), Lukić (62' Bażdar)
  • trener: Sergej Barbarez
  • BMO Field, Toronto
  • sędziował: Facundo Tello 
  • żółte kartki: Allistair Johnston, Luc De Fougerolles - Ermedin Demirović, Jovo Lukić, Nikola Katić
Więcej o: