Gwiazdor niewpuszczony do Kanady na mundial! Nie zagra w pierwszym meczu

Świat wciąż nie otrząsnął się po skandalu wokół sędziego Omara Abdulkadira Artana, a już rozpętał się kolejny. Po tym, jak USA nie wpuściło do kraju sędziego z Somalii, o krok dalej poszły władze Kanady. Otóż odmówiły one wydania wizy... piłkarzowi. Jest nim jedna z największych gwiazd reprezentacji Ghany - Thomas Partey. 32-latek nie zagra przez to w pierwszym meczu swojej drużyny na mundialu. Skąd taka decyzja?
G7-SUMMIT/CANADA
Fot. REUTERS/Emma Da Silva

Mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku generują mnóstwo kontrowersji. Jeszcze na długo przed ich rozpoczęciem spore obawy budziła restrykcyjna polityka migracyjna Stanów Zjednoczonych. Jak się okazało, były one uzasadnione. Przekonał się o tym Omar Abdulkadir Artan, który miał pracować na mundialu jako sędzia. Somalijczyk nie uzyskał prawa na wjazd i po kontroli na lotnisku w Miami został zawrócony. Mało kto się jednak spodziewał, że podobne problemy napotkają tych, którzy wybierają się do Kanady.

Zobacz wideo Żelazny mocno o Lewandowskim: Takiego sfrustrowanego jeszcze nie widzieliśmy

Thomas Partey niewpuszczony do Kanady! "Wniosek wizowy został odrzucony"

Tymczasem władze tego kraju odmówiły wydania wizy jednemu z piłkarzy. I to nie byle komu, bo Thomasowi Parteyowi, a więc gwieździe reprezentacji Ghany. Wieści w tej sprawie przekazało "The Athletic". Tym samym pomocnik Villarrealu nie zagra w inaugurującym występy swojej ekipy meczu z Panamą, który odbędzie się 18 czerwca o godz. 1:00 (polskiego czasu) w Toronto.

Głos w tej sprawie zabrała już nawet FIFA, która decyzję zaakceptowała. - FIFA potwierdza, że zawodnik Thomas Partey nie będzie mógł polecieć z bazy Ghany w Bostonie w USA do Kanady na pierwszy mecz z Panamą, ponieważ jego wniosek wizowy został odrzucony przez rząd Kanady. FIFA nie uczestniczy w procesach imigracyjnych krajów gospodarzy, w tym w przyznawaniu wiz. Podobnie jak w przypadku poprzednich turniejów FIFA, to rząd gospodarza ostatecznie decyduje, kto otrzyma wizę i zostanie wpuszczony do kraju - odpowiedzieli przedstawiciele tej organizacji na pytania dziennikarzy.

Zobacz też: Exodus w Wieczystej Kraków! Pożegnano aż dziewięciu piłkarzy

To dlatego Kanada nie wpuściła Parteya. Chodzi o głośną aferę

A dlaczego Kanada nie wpuści na swoje terytorium akurat Parteya? Według "The Athletic" może mieć to związek z nieciekawą przeszłością piłkarza. W lipcu zeszłego roku został on oskarżony o pięć przypadków gwałtu i jeden napaści seksualnej. Z kolei lutym tego roku - o dwa kolejne przypadki gwałtu. Miał ich się dopuścić w Anglii jeszcze jako gracz Arsenalu. Sam Partey nie przyznał się do winy, ani nie został skazany. Jego proces ma się odbyć dopiero na początku przyszłego roku.

Mimo to Kanada miała prawo odmówić mu wjazdu jako osobie oskarżonej o popełnienie przestępstwa. Co ciekawe na podobny krok nie zdecydowały się władze USA, gdzie Partey aktualnie przebywa wraz z drużyną. Na boisku zobaczymy go najpewniej dopiero podczas drugiej kolejki fazy grupowej. Ghana zagra wtedy z Anglią 23 czerwca o godz. 22:00 w Bostonie.

Więcej o: