Mistrzostwa świata w USA, Kanadzie i Meksyku generują mnóstwo kontrowersji. Jeszcze na długo przed ich rozpoczęciem spore obawy budziła restrykcyjna polityka migracyjna Stanów Zjednoczonych. Jak się okazało, były one uzasadnione. Przekonał się o tym Omar Abdulkadir Artan, który miał pracować na mundialu jako sędzia. Somalijczyk nie uzyskał prawa na wjazd i po kontroli na lotnisku w Miami został zawrócony. Mało kto się jednak spodziewał, że podobne problemy napotkają tych, którzy wybierają się do Kanady.
Tymczasem władze tego kraju odmówiły wydania wizy jednemu z piłkarzy. I to nie byle komu, bo Thomasowi Parteyowi, a więc gwieździe reprezentacji Ghany. Wieści w tej sprawie przekazało "The Athletic". Tym samym pomocnik Villarrealu nie zagra w inaugurującym występy swojej ekipy meczu z Panamą, który odbędzie się 18 czerwca o godz. 1:00 (polskiego czasu) w Toronto.
Głos w tej sprawie zabrała już nawet FIFA, która decyzję zaakceptowała. - FIFA potwierdza, że zawodnik Thomas Partey nie będzie mógł polecieć z bazy Ghany w Bostonie w USA do Kanady na pierwszy mecz z Panamą, ponieważ jego wniosek wizowy został odrzucony przez rząd Kanady. FIFA nie uczestniczy w procesach imigracyjnych krajów gospodarzy, w tym w przyznawaniu wiz. Podobnie jak w przypadku poprzednich turniejów FIFA, to rząd gospodarza ostatecznie decyduje, kto otrzyma wizę i zostanie wpuszczony do kraju - odpowiedzieli przedstawiciele tej organizacji na pytania dziennikarzy.
Zobacz też: Exodus w Wieczystej Kraków! Pożegnano aż dziewięciu piłkarzy
A dlaczego Kanada nie wpuści na swoje terytorium akurat Parteya? Według "The Athletic" może mieć to związek z nieciekawą przeszłością piłkarza. W lipcu zeszłego roku został on oskarżony o pięć przypadków gwałtu i jeden napaści seksualnej. Z kolei lutym tego roku - o dwa kolejne przypadki gwałtu. Miał ich się dopuścić w Anglii jeszcze jako gracz Arsenalu. Sam Partey nie przyznał się do winy, ani nie został skazany. Jego proces ma się odbyć dopiero na początku przyszłego roku.
Mimo to Kanada miała prawo odmówić mu wjazdu jako osobie oskarżonej o popełnienie przestępstwa. Co ciekawe na podobny krok nie zdecydowały się władze USA, gdzie Partey aktualnie przebywa wraz z drużyną. Na boisku zobaczymy go najpewniej dopiero podczas drugiej kolejki fazy grupowej. Ghana zagra wtedy z Anglią 23 czerwca o godz. 22:00 w Bostonie.