Reprezentacja Brazylii jest w gronie faworytów mistrzostw świata 2026. Jeszcze zanim drużyna prowadzona przez Carlo Ancelottiego pierwszy raz wybiegła na murawę, z kraju napłynęła do niej przykra wiadomość.
W dniu inauguracji mundialu przekazano wieść o śmierć Brito, triumfatora globalnego czempionatu sprzed 56 lat. "Brazylijska Konfederacja Piłkarska (CBF) głęboko ubolewa z powodu śmierci Brito, byłego obrońcy i mistrza świata z reprezentacją w 1970 r. Zmarł on w ten czwartek (11) w wieku 86 lat. W tym momencie bólu i smutku, organizacja wyraża solidarność z jego rodziną, przyjaciółmi i kibicami" - czytamy na oficjalnej stronie federacji.
- Brito odszedł od nas jako jeden z najwspanialszych obrońców w historii brazylijskiej piłki nożnej. Jego wkład w zwycięstwo na mistrzostwach świata w 1970 roku pozostanie na zawsze w naszej pamięci. Składam hołd temu idolowi naszego kraju. Niech jego duch walki będzie inspiracją dla naszych zawodników, którzy będą walczyć na mundialu - powiedział szef CBF Samir Xaud.
We wspomnianej kampanii Brito rozegrał wszystkie sześć spotkań w pełnym wymiarze czasowym. Stworzył rewelacyjny duet z Piazzą, który słynął ze swojej techniki. Z kolei wielkim atutem Brito były "siła i prezencja fizyczna". "Nic dziwnego, że nadano mu przydomek Herkules" - podkreśla CBF.
Tak zresztą miał na imię, mianowicie Hercules Brito Ruas. W brazylijskiej kadrze w latach 1964-1972 rozegrał 61 spotkań, poza mistrzostwem świata zdobył Puchar Roca (1971) oraz Puchar Niepodległości Brazylii (1972). W karierze klubowej reprezentował: Vasco da Gama, Flamengo, Internacional, Botafogo, Corinthians i Montreal Castors.
86-latek ostatnio miał problemy zdrowotne - 14 maja trafił do szpitala w Rio de Janeiro z zapaleniem płuc. Niestety, nie zdołał wyzdrowieć i zmarł w czwartek 11 czerwca (czasu lokalnego), niedługo po inauguracji mundialu w Meksyku, Kanadzie i Stanach Zjednoczonych.
Zobacz również: Cały świat uległ iluzji. To już nie jest mundial
Reprezentacja Brazylii pierwszy mecz na mistrzostwach świata rozegra w niedzielę 14 czerwca o północy czasu polskiego - rywalem będzie Maroko. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na Sport.pl.