Reprezentacja Argentyny przygotowuje się do obrony mistrzostwa świata. W gronie wybrańców Lionela Scaloniego znalazło się aż 17 zawodników, którzy 3,5 roku temu osiągnęli gigantyczny sukces. Pech dopadł jednego z tych, którzy szykowali się na swój pierwszy mundial.
Leonardo Balerdi debiutował w kadrze jesienią 2019 r., jednak dopiero na przełomie 2024 i 2025 r. zaczął dostawać więcej szans. Ten rok okazał się jednak dla niego bardzo pechowy - z marcowego zgrupowania wypadł w ostatniej chwili przez kontuzję, a sytuacja powtórzyła się przy okazji mundialu. Już w zeszłym tygodniu argentyńska federacja przekazała, że środkowy obrońca ma problem z łydką w prawej nodze i wróci na leczenie do Francji, jest bowiem zawodnikiem Olympique'u Marsylia.
Wiadomo, kto zastąpi 27-latka w składzie. Będzie to Marcos Senesi, czyli nowy stoper Tottenhamu (trafił tam z Bournemouth na zasadzie wolnego transferu). Dwa lata starszy zawodnik ma gorsze notowania u Scaloniego - jesienią zeszłego roku wrócił do kadry po trzyletniej przerwie, a w marcu znów został powołany i zagrał w sparingu z Mauretanią (2:1). Teraz wraca, korzystając z pecha Balerdiego.
Senesi nie będzie miał łatwo o miejsce w składzie, bowiem konkurencja jest bardzo mocna. Są to choćby trzej mistrzowie świata: Cristian Romero (Tottenham), Lisandro Martinez (Manchester United) i Nicolas Otamendi (ostatnio Benfica), jak również Facundo Medina (Olympique Marsylia).
Zobacz również: Jedyne takie miejsce na świecie. "Nie słychać nikogo"
Wiele o hierarchii w zespole Lionela Scaloniego powie nam pierwszy mundialowy mecz reprezentacji Argentyny, która w środę 17 czerwca nad ranem czasu polskiego zagra z Algierią. W grupie J są również Austria i Jordania.