Nagranie z zajęć opublikowane przez The Athletic pokazało, że skrzydłowy FC Barcelony trenował razem z Nico Williamsem. Obaj piłkarze opuścili ostatni mecz towarzyski z Peru, jednak ich obecność na boisku treningowym jest bardzo dobrym sygnałem dla hiszpańskiego sztabu szkoleniowego.
Powrót Yamala jest szczególnie istotny, ponieważ młody gwiazdor nie rozegrał żadnego spotkania od 22 kwietnia. Powodem absencji był uraz lewego mięśnia dwugłowego uda, który wykluczył go z końcówki sezonu. Przez ostatnie tygodnie w Hiszpanii z niepokojem śledzono proces rehabilitacji jednego z liderów reprezentacji. Teraz wszystko wskazuje na to, że kontuzja jest już przeszłością, a zawodnik będzie do dyspozycji selekcjonera od początku turnieju.
Luis de la Fuente już wcześniej uspokajał kibiców, podkreślając, że Yamal powinien być gotowy na pierwszy mecz mundialu. Powrót do pełnych treningów zdaje się potwierdzać te słowa.
Hiszpania przystąpi do mundialu jako aktualny mistrz Europy i jeden z głównych kandydatów do zdobycia trofeum. W kadrze nie brakuje jakości, jednak to właśnie Yamal jest piłkarzem, który może zrobić różnicę w najważniejszych momentach turnieju.
Hiszpanie tylko raz w historii zdobyli mistrzostwo świata. Miało to miejsce w 2010 roku podczas turnieju w Republice Południowej Afryki. Wówczas La Roja pokonała w finale Holandię (1:0) i sięgnęła po najcenniejsze trofeum w piłce nożnej.
Co ciekawe, tegoroczny mundial ma kilka symbolicznych nawiązań do tamtego turnieju. Podobnie jak przed szesnastoma laty, w meczu otwarcia zagrały Meksyk i RPA, a oficjalny hymn mistrzostw świata ponownie nagrała Shakira.
Czytaj także: Co za otwarcie pierwszego meczu MŚ! Gol już w 9. minucie
Podopieczni Luisa de la Fuente rozpoczną rywalizację 15 czerwca w Atlancie meczem z Republiką Zielonego Przylądka. W kolejnych pojedynkach fazy grupowej zmierzą z Arabią Saudyjską (21 czerwca) oraz Urugwajem (26 czerwca).