W tamtym momencie oddech wstrzymał cały piłkarski świat. Podczas Euro 2020 w meczu Danii z Finlandią przytomność stracił Christian Eriksen. Piłkarz upadł na murawę, gdzie toczyła się walka o jego życie. Zawodnik nie tylko wrócił do zdrowia, ale również na piłkarskie boisko. Niestety sytuacja się powtórzyła podczas ostatniego meczu Danii z Ukrainą.
7 czerwca reprezentacja Danii grała towarzyski mecz z Ukrainą. Podczas spotkania ponownie przytomność stracił Christian Eriksen, zawodnik upadł na murawę, gdzie sprawnie interweniowały służby medyczne. Mecz został ostatecznie przerwany. Piłkarz szybko wrócił do zdrowia.
Wsparcie dla Christiana Eriksena i wszystkich bliskich dotkniętych sytuacją wyraziła premier Danii, Mette Frederiksen.
- Przesyłam najserdeczniejsze myśli Christianowi Eriksenowi i wszystkim dotkniętym tą sytuacją. To wielki strach. I wielka ulga, że w tych okolicznościach czuje się dobrze - napisała na Facebooku premier Danii, Mette Frederiksen.
Zobacz też: Media: Widzew idzie po gwiazdy Górnika Zabrze! "Uzgodnione warunki"
Po niebezpiecznym zdarzeniu z 2021 roku Eriksenowi wszczepiono rozrusznik serca, po czym wrócił do zawodowego grania w piłkę. Po wypadku występował w Premier League, w Brentford i Manchesterze United. W ostatnim sezonie był klubowym kolegą Kamila Grabary w Wolfsburgu, mimo niezłego sezonu, Duńczyk nie był w stanie uratować Wilków przed spadkiem z Bundesligi. Lepsze w barażu okazało się Paderborn, które wygrało dwumecz 2:1.