Reprezentacja Argentyny w 2022 roku wywalczyła mistrzostwo świata po 36 latach oczekiwania na ten tytuł. Jednym z bohaterów drużyny był rzecz jasna Lionel Messi. Jako kapitan poprowadził drużynę do sukcesu. Już wtedy wydawało się, że to może być dla niego "last dance" na mundialu. Piłkarz, występujący obecnie w Interze Miami, zdołał jednak zbudować odpowiednią dyspozycję również na tegoroczny światowy czempionat.
W ostatnim czasie Messi leczył delikatny uraz, a część kibiców reprezentacji Argentyny martwiła się o to, czy legenda futbolu wykuruje się do startu mundialu. Nowe informacje na jego temat podał selekcjoner Albicelestes Lionel Scaloni.
- Leo ma się dobrze, trenował już część dnia z grupą. Nie trenuje już całkowicie oddzielnie. Robi spore postępy i być może nawet zagra w meczach towarzyskich. Zobaczymy, czy to jutro, czy w następnym. Robi spore postępy, co daje nam spokój ducha - powiedział Scaloni na konferencji prasowej, cytowany przez ESPN.
Trener, oprócz odniesienia się do Messiego, poruszył również kwestię sytuacji zawodników, którzy kontynuują treningi indywidualne i zaznaczył, że na tym etapie przygotowań nie będzie podejmowane żadne niepotrzebne ryzyko.
- Sytuacja zawodników trenujących osobno poprawia się. Kiedy ogłaszaliśmy skład, znaliśmy sytuację każdego z nich i nie chcemy podejmować żadnego ryzyka w tych meczach. Założenie jest takie, że nie będą brali udziału w meczach towarzyskich. Na pewno nie w tym, ale być może któryś z nich dołączy do nas w drugim - powiedział.
Teraz przed Argentyną dwa mecze kontrolne. Sobota to dzień, kiedy mistrzowie świata zmierzą się z Hondurasem, a 9 czerwca rywalem podopiecznych Scaloniego będzie Islandia.