W Argentynie ku końcowi ma się szaleństwo, który wybuchło po zdobyciu mistrzostwa świata przez reprezentację tego kraju. W niedzielnym finale, po serii rzutów karnych, Argentyńczycy sięgnęli po trzecie mistrzostwo świata po 36 latach. Ich wielkim rywalem w tym meczu był Kylian Mbappe, który zdobył hat-tricka i wykorzystał rzut karny w konkursie "jedenastek". Między innymi przez to gwiazda PSG stała się "bohaterem" podczas świętowania argentyńskich kibiców.
Na ulicach argentyńskich miast w ostatnich dniach tysiące kibiców świętowały wygrany mundial. Jednak wśród tych chwil radości nie brakowało tragicznych sytuacji. Ofiarą szaleństwa kibiców został pięcioletni chłopiec, który obecnie jest w śpiączce. Dopływają do nas też informacje o wielu rannych i zatrzymanych. Chociaż wielu fanów skupiło się na samej radości, to nie zabrakło też żenujących obrazków. Jeden z nich dotyczył trumny, do której przymocowano zdjęcie z podobizną Kyliana Mbappe, a którą też następnie podpalono. To wszystko w dniu 24. urodzin francuskiego napastnika.
Więcej takich informacji znajdziesz na Gazeta.pl
Mbappe znalazł się na celowniku nie tylko fanów reprezentacji Argentyny. W prowokacjach skierowanych w kierunku Francuza przewodził bramkarz mistrzów świata, Emiliano Martinez. Po zakończeniu niedzielnego meczu drużyna prowadzona przez Lionela Scaloniego rozpoczęła świętowanie. Piłkarze nie mogli odpuścić sobie wbicia szpilki w Kyliana Mbappe. W szatni Argentyńczycy tańczyli i wspólnie głośno śpiewali piosenkę "minuta ciszy dla...". W pewnym momencie wszyscy zamilkli, a Emiliano Martinez wypowiedział nazwisko napastnika PSG. Po tym cały zespół kontynuował świętowanie.
Kolejny popis bramkarza Aston Villi miał miejsce już podczas świętowania z kibicami. Na paradzie w Buenos Aires bramkarz pozował z lalką, do której przyklejono zdjęcie twarzy Kyliana Mbappe.
A co na to sam Mbappe? Wydaje się, że zawodnik PSG chce szybko zapomnieć o niedzielnym finale i już wrócił do treningów w klubie. Francuz dostał po mundialu dziesięć dni urlopu, ale nie zamierza korzystać z wolnego. Gdy tylko zakończył obowiązki związane z reprezentacją, postanowił przyjechać do bazy treningowej PSG i popracować nad formą.