Brązowy medalista MŚ wiele zawdzięcza Legii. "Dużo się zmieniło w moim życiu"

Josip Juranović wywalczył brązowy medal mistrzostw świata z reprezentacją Chorwacji. Jak sam zdradził, niezwykle istotny w drodze do tego sukcesu był jego pobyt w Legii Warszawa. - Pchnął mnie dalej, dużo się w tym czasie zmieniło w moim życiu - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty.

Reprezentacja Chorwacji w sobotę wywalczyła brązowy medal mistrzostw świata w Katarze, po zwycięstwie nad Marokiem 2:1. W spotkaniu tym na ławce rezerwowych zasiadł Josip Juranović. We wcześniejszych sześciu meczach turnieju, były piłkarz Legii Warszawa był podstawowym zawodnikiem zespołu Zlatko Dalicia i miał ogromny wkład w to, że zaszedł on tak daleko. 

Zobacz wideo Przeciwko Brazylii. Jako drużyna zagraliśmy idealnie. Pamiętam nastawienie chłopaków. Chcieliśmy pokazać ludziom na całym świecie, że tak mały kraj, jak Chorwacja, może pokonać każdego.

Josip Juranović docenia pobyt w Legii Warszawa. Gra w Polsce pomogła mu w osiągnięciu sukcesu z reprezentacją Chorwacji

Po ceremonii wręczenia medali Juranović znalazł czas, by porozmawiać z polskimi dziennikarzami. Udzielił wywiadu portalowi WP SportoweFakty, w którym spytano go m.in. o związki z Legią Warszawa. Piłkarz uważa, że pobyt w stolicy Polski był niezwykle ważny, a nawet "kluczowy" dla rozwoju jego kariery, gdyż pomógł mu wypracować sobie niezwykle silną pozycję w chorwackiej kadrze. 

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

- "Podróż" z Legii do kadry była perfekcyjna. Gdy dołączyłem do Legii, mój staż w chorwackiej drużynie nie był imponujący. W Legii zbudowałem dobrą formę, zrobiliśmy duży sukces, mogłem pokazać się w europejskich pucharach i trener postawił na mnie również w kadrze. To wszystko doprowadziło mnie do dużego transferu. Czas w Legii i późniejsze występy w Celticu spowodowały, że zacząłem być ważnym graczem reprezentacji - stwierdził. - Pobyt w Legii pchnął mnie dalej, dużo się w tym czasie zmieniło w moim życiu. Teraz stoję tu z tym pięknym medalem - dodał. 

Juranović skorzystał też z okazji, by zwrócić się do kibiców Legii. Podziękował im za doping i wspólnie spędzony czas. - Zawsze byli dla mnie niesamowici. Gdy grałem w klubie, ale też później. Przed mundialem przyjechałem do Warszawy z Celtikiem na meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem Donieck. Fani Legii świetnie mnie przyjęli. W trakcie turnieju też dostawałem wiadomości z Polski. Dziękuję im za wsparcie i ten niesamowity doping na trybunach - powiedział. 

Obrońca zdradził także, że wraz z kolegami z chorwackiej kadry celowali w złoty medal mistrzostw świata. Ich plany pokrzyżował jednak przede wszystkim rewelacyjny Leo Messi. - Zawsze chciałem się z nim zmierzyć. Wiemy, jak on gra. Wystarczy jedno zagranie i nagle przegrywasz - stwierdził Juranović. O smutku jednak nie ma mowy. Były gracz Legii docenia to, co udało osiągnąć się drużynie podczas turnieju. 

Juranović wskazał też najlepszy mecz w wykonaniu Chorwacji na MŚ. - Przeciwko Brazylii. Jako drużyna zagraliśmy idealnie. Pamiętam nastawienie chłopaków. Chcieliśmy pokazać ludziom na całym świecie, że tak mały kraj, jak Chorwacja, może pokonać każdego.- podsumował. 

Josip Juranović występował w Legii Warszawa w sezonie 2020/2021. W tym czasie rozegrał 41 spotkań, strzelił dwa gole i zanotował dziesięć asyst. Ze stołecznym klubem mistrzostwo Polski. 

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.