Katar zakpił z FIFA, teraz ma argumenty. "Oczerniany mundial dał nam lekcję"

Paweł Karpiarz
Zakaz sprzedaży i spożywania alkoholu na stadionach podczas mundialu w Katarze wzbudził mnóstwo kontrowersji. Ale jak się okazuje, ma też pozytywne skutki. Z takiego obrotu spraw mają cieszyć się zwłaszcza kobiety i rodziny z dziećmi, bo czują się bezpieczniej. Nie doszło też do bijatyk.

Decyzja o zakazie sprzedaży alkoholu na stadionach w Katarze miała wynikać z obaw, że alkohol będzie niepokoić konserwatywnie nastawioną miejscową ludność, a tym samym stanowić potencjalne problemy pod względem bezpieczeństwa. Zgodnie z ustaleniami jedynym miejscem, w którym piwo miało być dostępne dla kibiców, będzie strefa kibica w Dausze. Gospodarze nie tylko zakazali sprzedaży alkoholu na stadionach, ale też zalecili ukrycie namiotów, w których będzie on sprzedawany.

Zobacz wideo Jak wygląda katarski odpowiednik KFC?

"Po dyskusjach między władzami kraju gospodarza i FIFA podjęto decyzję o skupieniu sprzedaży napojów alkoholowych na FIFA Fan Festival, innych miejscach dla fanów i licencjonowanych miejscach, usuwając punkty sprzedaży piwa z obrzeży stadionu Mistrzostw Świata FIFA 2022 w Katarze. Nie ma to wpływu na sprzedaż Bud Zero, który pozostanie dostępny na wszystkich stadionach mistrzostw świata w Katarze. Władze kraju gospodarza i FIFA będą nadal dbać o to, aby stadiony i otaczające je tereny zapewniały wszystkim kibicom radosne, pełne szacunku i przyjemne wrażenia" – tak brzmiał komunikat ze strony FIFA.

Decyzja uderzyła w firmę Budweiser, która jest jednym ze sponsorów mundialu. I oczywiście nie spodobała się kibicom. Na meczu otwarcia ekwadorscy fani mieli skandować "chcemy piwa". Mieli je, ale tylko bezalkoholowe. Kibice wskazywali, że alkohol to nieodłączna część piłkarskiego widowiska.

Katar zakpił z FIFA, ale teraz ma argumenty

Sposób podjęcia tej decyzji pozostanie kontrowersyjny. Temat alkoholu na stadionach wielokrotnie pojawiał się w mediach. FIFA miała zmusić Katarczyków do ustępstw, a zamiast tego to gospodarze na ostatniej prostej zmienili zdanie. Ciężko było oprzeć się wrażeniu, że była to akcja w stylu "i co nam zrobicie?". Katarczycy zakpili w ten sposób z FIFA oraz z przyjezdnych kibiców.

Ale sam pomysł zakazania alkoholu, jak się okazuje, nie był już taki pozbawiony sensu. Zaczęto zwracać na to uwagę w Anglii. Tamtejsze media informują, że po raz pierwszy od lat podczas turnieju nie aresztowano żadnego angielskiego kibica. Wpływ na to miał zapewne ban na alkohol. Z drugiej strony można tu zacytować klasyka, że "kibic w krawacie jest mniej awanturujący się", a biorąc po uwagę ceny w Katarze, to właśnie takich kibiców najprędzej było stać na wycieczkę do Kataru. W efekcie nie było ich zbyt wielu.

Ale nie jest przesadą stwierdzić, że alkohol sprzyja różnym napięciom.  - Kiedy przegrywamy, wolę, żeby nie było alkoholu – mówi cytowana przez BBC Karen, fanka z Argentyny. Pamięta, jak sfrustrowani i wściekli byli kibice, gdy Argentyna przegrała z Arabią Saudyjską w pierwszym meczu grupowym. - Kiedy mecz się skończył, kibice z Arabii Saudyjskiej podchodzili do nas i pytali: "Gdzie jest Messi? Gdzie jest Messi?" Byliśmy naprawdę smutni i źli – relacjonuje. Dodała też, że jest przekonana, że gdyby emocje potęgował alkohol, sytuacja byłaby bardzo napięta.

BBC natrafił też na kibickę reprezentacji Polski, Jolantę. – Wolimy brak alkoholu, zwłaszcza gdy idziemy z dziećmi na stadion – mówi. Kibice z Polski stanowią mniejszość, "więc wolą mieć trzeźwych ludzi na stadionie". Kolejna fanka, Francesca z Malty, też zwróciła uwagę, że kibice w Katarze zachowują się lepiej. Aczkolwiek przyznała, że wolałaby, aby dostęp do alkoholu był łatwiejszy.

Mundial bez awantur między kibicami

BBC, ale także angielski "Times" konkludują, że zakaz alkoholu sprawił, iż kobiety na stadionach czują się bezpieczniej. Tak samo rodziny z dziećmi. "Jedną z najbardziej rzucających się w oczy rzeczy jest liczba miejscowych kobiet, zwłaszcza młodych, na stadionach – czy to Katarek, czy mieszkańców, którzy mieszkają tu przez większość swojego życia" – czytamy w BBC. - Wcześniej nie myślałam o chodzeniu na stadiony, ale po wprowadzeniu zakazu naprawdę chciałam tam iść – mówi Salma w rozmowie z BBC.

"Tak oczerniany mundial dał nam cenną lekcję, że piłka nożna i alkohol to niebezpieczny koktajl, którego nie wolno mieszać. Te mistrzostwa świata powinny skłonić nas do nowego spojrzenia na temat piłki nożnej i alkoholu oraz na temat naszego środowiska, w którym wiele kobiet nadal czuje się zastraszanych i niemile widzianych" – pisze na łamach "Timesa" Matt Dickinson.

"Przeżyjecie" – tak brzmiał komunikat FIFA do kibiców oburzonych brakiem alkoholu na stadionach podczas turnieju. I rzeczywiście, przeżyli. Chociaż całkowity zakaz sprzedaży alkoholu wydaje się wylaniem dziecka z kąpielą. Alkohol pity z umiarem nie jest żadnym problemem na stadionach. Ale tutaj, jak zwykle, zawodzi czynnik ludzki. Pomogło katarskie prawo, które całkowicie zakazuje spożywania alkoholu. W innych krajach niektórzy kibice jeszcze zanim przejdą przez bramki stadionu są na "autopilocie". Tutaj nie było tego problemu, bo bycie przyłapanym groziło surowymi karami. Obyło się bez awantur, bójek i ustawek. To z pewnością zwycięstwo Kataru i FIFA. Aczkolwiek nie może to przysłonić kwestii, które dziesiątki razy były już podnoszone. Czyli okoliczności przyznania Katarczykom mundialu, praw imigranckich pracowników czy traktowania osób LGBTQ+. Same mistrzostwa były też krytykowane przez słabą atmosferę na trybunach. "Show" robili Argentyńczycy, Marokańczycy czy Senegalczycy. Jednak w większości spotkań atmosfera przypominała mecze sparingowe.

"Przeżył" również Budweiser. Spółka, która jest właścicielem marki przeprowadziła kampanię reklamową, w której ogłaszała zalety picia piwa bezalkoholowego: "Pij mądrzej, dopinguj lepiej". A co z niesprzedanym piwem? Ma ono trafić do kraju, który wygra mundial. Budweiser zapewnił, że zorganizuje największe na świecie święto dla zwycięzców. Wygląda więc na to, że Budweiser zostanie ulubioną marką piwa w Argentynie albo we Francji.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.