Znaleźli sobowtór Michniewicza. Mężczyzna zarobił na tym 100 dolarów

Czesław Michniewicz nie schodzi z uwagi kibiców. Nie wiadomo, czy selekcjoner reprezentacji Polski zostanie na stanowisku. Wszystko okaże się na dniach. Wiadomo jednak, że w Salwadorze znaleziono... sobowtóra Michniewicza.

Reprezentacja Polski jest aktualnie najgorętszym tematem w mediach. Nie tyle sama reprezentacja, ile jej selekcjoner, który z dnia na dzień jest coraz dalej od przedłużenia kontraktu z Polskim Związkiem Piłki Nożnej. Media oczekują na informacje, co do przyszłości Czesława Michniewicza, a w salwadorze znaleziono jego sobowtóra.

Zobacz wideo Jak dziennikarze odbierają swoje bilety w Katarze? Wszystko jest zautomatyzowane

Czesław Michniewicz ma sobowtóra. Pojawił się w Salwadorze

Salwadorska telewizyjna krajowa Canal 4 TCS zorganizowała konkurs sobowtórów osób ze świata piłki nożnej. Głosowanie było zorganizowane przez internet i widzowie mogli sami zdecydować, który sobowtór jest najbardziej podobny do oryginału. Do finału poza klonem selekcjonera reprezentacji Polski doszedł sobowtór piłkarza reprezentacji Portugalii Sérgio Oliveiry.

Zdecydowanym faworytem był piłkarz Portugalii. I tu po raz kolejny nie dziwi podobieństwo. Sensacyjnie zwycięstwo odniósł jednak udawany Czesław Michniewicz. Nie obyło się bez kontrowersji, ponieważ po ogłoszeniu wyników wielu internautów podawało w wątpliwość, aż tak duże podobieństwo uczestnika konkursu do Michniewicza. Najważniejszą informacją jest jednak oczywiście fakt, że mężczyzna został zwycięzcą konkursu i wygrał 100 dolarów.

 Co dalej z Michniewiczem?

Polska pożegnała się z mundialem w Katarze po porażce 1:3 z reprezentacją Francji. Historyczny awans do 1/8 finału wydawał się niepodważalnym argumentem do przedłużenia kontraktu z dotychczasowym selekcjonerem. Na ten moment sprawa utknęła jednak w martwym punkcie i do końca nie wiadomo, czy Czesław Michniewicz zostanie na stanowisku.

W najbliższą środę (14 grudnia) Michniewicz ma się stawić w siedzibie PZPN, aby wspólnie z Cezarym Kuleszą i jego doradcami porozmawiać o dalszej przyszłości. Dotychczasowy selekcjoner ma przedstawić raport z ostatnich miesięcy oraz przedstawić długofalowy plan na przyszłe lata.

Pierwsze spotkanie Michniewicza z Kuleszą odbyło się w poniedziałek. Nie zostały na nim jednak podjęte żadne decyzje. - Spotkanie było dość długie, konstruktywne. Dotyczyło przede wszystkim przeszłości, a nie przyszłości, bo o tym, co będzie, dopiero będziemy informować. Nie chciałbym zdradzać wielu szczegółów z tego spotkania, bo tak nie robią dżentelmeni. To byłoby nie w porządku - skomentował Kulesza. Więcej pisał o tym Bartłomiej Kubiak ze Sport.pl TUTAJ.

Prezes PZPN kontaktował się niedawno z Maciejem Skorżą, aby przedstawić wstępną ofertę współpracy. Polski szkoleniowiec jednak odmówił. W ostatnich dniach dużo mówiło się również o potencjalnych nazwiskach Nenada Bjelicy, Andrija Szewczenko, czy nawet Marka Papszuna w kontekście objęcia reprezentacji Polski.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.