Trener Chorwacji zadecydował o przyszłości. Jasna deklaracja

- Mam kontrakt do 2024 roku. Teraz czekają nas eliminacje do mistrzostw Europy i Liga Narodów. Moim celem jest poprowadzić Chorwację na Euro w Niemczech - zapowiedział na konferencji prasowej po spotkaniu z Argentyną selekcjoner reprezentacji Chorwacji Zlatko Dalić.

Reprezentacja Chorwacji przegrała w półfinale mistrzostw świata w Katarze z Argentyną 0:3 i zakończyła tym samym marzenia o złotym medalu na mundialu. Dla wielu aktualnych reprezentantów bałkańskiego kraju to była ostatnia szansa na zdobycie Pucharu Świata FIFA.

Zobacz wideo Fanka z Chorwacji nie mogła wyjść ze stadionu!

Dalić zostaje na stanowisku. Chce powalczyć o mistrzostwa Europy w 2024 roku

Wysoka porażka z Argentyną boli nie tylko piłkarzy reprezentacji Chorwacji. Selekcjoner Chorwatów Zlatko Dalić również nie krył rozczarowania końcowym wynikiem. Nie zamierza jednak rezygnować ze stanowiska i postara się powalczyć o jak najlepszym rezultat na najbliższych mistrzostwach Europy.

- Być może to koniec wspaniałej generacji na mundialu - rozpoczął - Niektórzy piłkarze mają już swoje lata, dlatego zobaczymy, co wydarzy się do 2026 roku. Mamy świetną drużynę, a z wieloma zawodnikami jestem dogadany, że zagrają jeszcze na nadchodzącym Euro. Nadal będę prowadził kadrę. Mam kontrakt do 2024 roku. Teraz czekają nas eliminacje do mistrzostw Europy i Liga Narodów. Moim celem jest poprowadzić Chorwację na Euro w Niemczech - zapowiedział Dalić na konferencji prasowej po półfinale.

Trener Chorwatów ocenił spotkanie z Argentyną. "Zabrakło prawdziwego napastnika"

Selekcjoner Chorwatów wziął również pod lupę samo spotkanie z Argentyną. Według Dalicia mecz półfinałowy był pod ich kontrolą do momentu kontrowersyjnego rzutu karnego. Nie ma jednak żadnych pretensji, co do decyzji arbitra. - Gratuluję Argentynie awansu do finału. Nie mogę za nic winić moich chłopców. Przez pierwsze pół godziny mieliśmy kontrolę, jednak później straciliśmy bramkę po rzucie karnym. Czasem szczęście dopisuje na boisku, a czasem w inny sposób. Przegraliśmy mecz i nie mam na co narzekać - skomentował.

Reprezentacja Chorwacji będzie teraz wyczekiwać drugiego meczu półfinałowego, w którym Francja podejmie Maroko. Mecz o brązowy medal mistrzostw świata z udziałem Chorwatów odbędzie się 17 grudnia o godzinie 16 na Khalifa International Stadium. Finał mundialu w Katarze jest zaplanowany na 18 grudnia, również na godzinę 16.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.