Maroko zachwyca. Oto tajemnica fenomenu. Ekspert mówi wprost

- Maroko nie różni się szczególnie od innych zespołów, ale obronę ma żelazną - podkreślił Aleksander Proswietow w rozmowie z TASS. Zdaniem rosyjskiego korespondenta sukces drużyny Hoalida Regraguiego kryje się w wychowaniu jej piłkarzy. - 13 graczy to uczniowie europejskiego futbolu - wyjaśnił.
Qatar Soccer WCup Match Moments Day 19 Photo Gallery
Fot. Martin Meissner / AP Photo

Maroko to rewelacja tegorocznych mistrzostw świata. Już w środę piłkarze Hoalida Regraguiego zagrają z Francją o finał. Eksperci zastanawiają się, jaka jest tajemnica tego sukcesu? Własną teorię ma dziennikarz  Aleksander Proswietow, który przez 11 lat pracował jako korespondent TASS w Afryce.

Zobacz wideo Ta reprezentacja potrzebuje wymiany pokoleniowej

Ekspert zdradził sekret Maroka. "Zespół ma kilka gwiazd"

Dotychczas Maroko straciło tylko jedną bramkę na mundialu - i było to trafienie samobójcze w starciu z Kanadą. Jak zauważa Proswietow to nie tylko o znakomitej formie bramkarza Yassine'a Bounou, ale także dobrze zorganizowanej defensywie.

- Kiedy zespół traci jednego gola w pięciu meczach, grając z silnymi drużynami, jak Belgia, Hiszpania czy Portugalia, to musimy mówić o doskonałej formacji obronnej. Maroko nie różni się szczególnie od innych, ale obronę ma żelazną - podkreślił korespondent. 

Dziennikarz zauważył, że znakomitą formę piłkarzy Maroka może tłumaczyć jeszcze jeden fakt - większość zawodników wychowała i uczyła się gry w Europie. - Zespół ma kilka gwiazd. To silne osobowości, takie jak Achraf Hakimi z PSG, Sofyan Amrabat z Fiorentiny, a Hakim Ziyech i Noussair Mazraoui to byli zawodnicy Ajaksu, teraz grający w Chelsea i Bayernie. Bramkarz Bounou i napastnik Youssef En-Nesyri są z Sevilli. Po części możemy powiedzieć, że to niemal europejski zespół. Aż 13 graczy to uczniowie europejskiego futbolu. Niektórzy urodzili się na Starym Kontynencie, tam się wychowali. Połowa kadry to Marokańczycy z Maroka, a połowa właśnie z Europy - zauważył. 

Podobnie sytuacja wygląda w przypadku trenera. - Regragui urodził się we Francji, grał we francuskich klubach Tuluzie i Ajaccio. Dopiero po latach wrócił do ojczyzny i przejął reprezentację - podkreślił dziennikarz.

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Maroko to pierwsza afrykańska drużyna, która zakwalifikowała się do półfinału mistrzostw świata. Na tym etapie turnieju zmierzą się z obrońcami tytułu - Francją. Zdaniem Proswietowa Maroko ma jednak niewielkie szanse na wygraną.

- Myślę, że ich bajka zakończy się w 1/2 finału. Hiszpania i Portugalia atakowała monotonnie, podczas gdy Kylian Mbappe jest w stanie wyprzedzić i pokonać kilku obrońców. Podobnie zresztą jak Olivier Giroud. Nie sądzę, byśmy zobaczyli wiele bramek, ale zakładam, że Francja wygra jednym golem. Jeśli strzelą bramkę, to zaczną grać na wynik, co miało miejsce z Anglią. Francja to racjonalny zespół, a suma umiejętności jej graczy jest wyższa niż Maroka - zakończył.

Mecz półfinałowy odbędzie się w środę 14 grudnia. Początek o godzinie 20:00.

Więcej o: