Bramkarz Argentyny upokorzył sędziego na MŚ w Katarze. Zrobił to specjalnie [WIDEO]

Bramkarz Argentyny Emiliano Martinez po zwycięskiej serii rzutów karnych w ćwierćfinale z Holandią z miejsca stał się bohaterem. Tyle że oblicze tego bohatera nie do końca jest pozytywne. Piłkarz skandalicznie zachowywał się nie tylko po zakończeniu konkursu jedenastek, ale nawet w jego trakcie.
Emiliano Martinez i Antonio Mateu Lahoz
screen, Twitter, https://twitter.com/EnElVar/status/1601430068474978304

Dla Argentyńczyków jest bohaterem, dla innych już niekoniecznie. Emiliano Martinez obronił dwa pierwsze rzuty karne w konkursie jedenastek w ćwierćfinałowej rywalizacji z Holandią. W ten sposób znacząco przyczynił się do awansu aktualnych mistrzów Ameryki Południowej. Jego zachowanie pozostawiało jednak sporo do życzenia.

Zobacz wideo Messi w ekstazie, Ronaldo we łzach. Znamy półfinalistów mundialu

Bramkarz Argentyny zlekceważył sędziego. Tak potraktował go przed konkursem rzutów karnych

Martinez w trakcie meczu miał spore obiekcje do pracy sędziego Antonio Mateu Lahoza. Podobnie jak inni Argentyńczycy zarzucał mu m.in., że doliczył za dużo czasu do drugiej połowy, dzięki czemu Holendrzy odrobili straty i doprowadzili do dogrywki. Przed rozpoczęciem serii jedenastek bramkarz Aston Villi dokonał osobistej zemsty.

Zanim stanął do obrony pierwszego strzału, jak gdyby nigdy nic przystąpił do swojego rytuału. Ucałował słupek, dotknął poprzeczki, ucałował drugi słupek i splunął na rękawice (co nie jest niczym dziwnym u bramkarzy). Wtedy podbiegł do niego Lahoz, żeby napomnieć go o zasadach dotyczących zachowania na linii bramkowej. Martinez wykorzystał moment i oplutą rękawicą dotknął twarzy hiszpańskiego arbitra. Ten jednak zachował kamienną twarz i spokojnie poinformował go o obowiązujących przepisach.

Martinez wściekły na Lahoza. "Mam nadzieje, że już nigdy nie będzie nam sędziował"

Na tym jednak nieuprzejmości w kierunku sędziego się nie skończyły. Martinez postanowił wbić mu szpilę także na konferencji prasowej. - Sędzia jest szalony i arogancki. Kiedy coś do niego mówisz, to odpowiada w nieprzyjemny sposób. Doliczył 10 minut i ciągle przyznawał Holandii rzuty wolne, bo chciał, żeby nam strzelili. Mam nadzieje, że już nigdy nie będzie nam sędziował, jest do niczego - powiedział po spotkaniu.

Więcej treści sportowych znajdziesz też na Gazeta.pl

Argentyna, dzięki Martinezowi, awansowała do półfinału mistrzostw świata w Katarze, w którym zagra przeciwko reprezentacji Chorwacji. To spotkanie odbędzie się we wtorek, 13 grudnia o godz. 20.00 na Lusail Iconic Stadium.

Więcej o: