Najsłynniejsza fanka Chorwacji wbija szpilkę Neymarowi po klęsce Brazylii

- Mecz był tak zacięty, jak się tego spodziewałam - powiedziała po ćwierćfinale MŚ Ivana Knoll, nieoficjalna miss mundialu w Katarze. Chorwatka w rozmowie z prasą postanowiła przy okazji zażartować z Neymara, największej gwiazdy Brazylii, po tym, jak jej reprezentacja wyeliminowała Brazylijczyków po rzutach karnych.

Miał być wyczekiwany sukces, jest kolejne wielkie rozczarowanie. Tak można podsumować występ Brazylii na tegorocznym mundialu w Katarze. Canarinhos przegrali ćwierćfinałowe starcie z Chorwacją po rzutach karnych (1:1 i 4:2 k.), mimo prowadzenia na trzy minuty przed końcem dogrywki. Piątkowe spotkanie było ostatnim, w którym reprezentację poprowadził trener Tite. Najsłynniejsza fanka Chorwacji miała po meczu wiadomość dla Neymara.

Zobacz wideo Co ze stadionem z kontenerów? Cała prawda o obiekcie 974 w Katarze

Miss mundialu żartuje z Neymara 

Ivana Knoll, która dała się poznać całemu światu na mundialu w Katarze, udzieliła wywiadu serbskiemu "Telegrafowi", w którym skomentowała spotkanie z Brazylią. Miss Chorwacji z 2018 roku nie kryła radości ze zwycięstwa rodzimego kraju i postanowiła przekazać wiadomość do Neymara, strzelca jedynego gola dla zespołu Tite i ich największej gwiazdy.

- Życzę mu powodzenia w kolejnych mistrzostwach - zażartowała Chorwatka.

- Mecz był tak zacięty, jak się tego spodziewałam. Wiedziałam, że dojdzie do rzutów karnych, a my jesteśmy mistrzami rzutów karnych, więc Brazylia wraca do domu, a my jedziemy do półfinału - dodała gwiazda Instagrama, która zyskała na popularności podczas mundialu. Jej profil na tym portalu obserwuje prawie 2 mln użytkowników.

Więcej podobnych treści znajdziesz na stronie Gazeta.pl

Trzeba przyznać, że modelka wykazała się dobrym typowaniem. Przed meczem Holandii z Argentyną (2:2 i 4:3 po karnych), poprawnie przewidziała zwycięzcę tego starcia i zarazem rywala w półfinale turnieju własnej kadry. - To będzie Argentyna, a my łatwo wygramy - była pewna Ivana Knoll.

Chorwatka poza urodą zdążyła zasłynąć na tym turnieju z tego, że nie boi odważnie się ubierać i wypowiadać o zasadach panujących nad Zatoką Perską. - Myślałam, że jeśli mundial odbywa się w Katarze, to pozwolą nam czuć się komfortowo i nie będzie żadnych ograniczeń. Potem usłyszałam o zasadach i byłam zszokowana. Zasady, żeby nie pokazywać ramion, kolan, brzucha... Pomyślałam: "O mój Boże, nie mam ubrań, żeby to wszystko zakryć" - mówiła Knoll w rozmowie z PA Media.

O kobiecie zrobiło się pierwszy raz głośno, gdy pozowała do zdjęć w skąpym stroju kąpielowym. Groziło jej aresztowanie, a nawet deportacja za pokazywanie się w nieodpowiednim ubiorze w miejscach publicznych. Gospodarze turnieju jeszcze przed jego startem apelowali do fanów (zarówno mężczyzn, jak i kobiet), aby nie nosili odzieży "odsłaniającej za dużo". Do niczego takiego jednak nie doszło i kibicka mogła cieszyć się awansem reprezentacji Chorwaci, siedząc na trybunach Education Stadium.

 

Furorę robi też zdjęcie Ivany Knoll z trybun jednego z katarskich stadionów. Widać na nim, jak kilku katarskich mężczyzn robi 30-letniej modelce zdjęcia swoimi telefonami. - Oni nie robią tego, bo im ona się podoba - grzmiał jeden z katarskich przedsiębiorców.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.