Afera w kadrze Anglii. Piłkarz pokłócił się ze sztabem i wyleciał z mundialu

30 listopada, tuż po meczach fazy grupowej obrońca reprezentacji Anglii, Ben White opuścił zgrupowanie w Katarze i wrócił do domu. Początkowo mówiło się, że powodem takiej decyzji miały być kwestie osobiste, jednak angielskie media podały nowe szczegóły w całej sprawie.

Reprezentacja Anglii na tegorocznym mundialu w Katarze trafiła do grupy B, w której zmierzyła się z Iranem (6:2), Stanami Zjednoczonymi (0:0) oraz Walią (3:0). Z siedmioma punktami na koncie piłkarze Garetha Southgate'a awansowali z pierwszego miejsca, a następnie 4 grudnia w 1/8 finału pokonali Senegal 3:0 i zameldowali się w ćwierćfinale mistrzostw świata. Przed meczem z Afrykanami zgrupowanie Anglików opuścił Ben White. Tamtejsze media podały, z jakiego powodu 25-latek przedwcześnie wrócił do domu.

Zobacz wideo

Obrońca Anglików opuścił zgrupowanie przez kłótnie z członkiem sztabu 

Jak donosi portal "Daily Star" obrońca Arsenalu Londyn nie opuścił Kataru ze względu na sprawy osobiste. Piłkarz ponoć pokłócił się z asystentem Garetha Southgate'a, Stevem Hollandem. Ostra wymiana zdań poskutkowała odsunięciem zawodnika od drużyny. Cała sytuacja miała miejsce przed spotkaniem ze Stanami Zjednoczonymi.

Powodem sprzeczki miało być nieprzygotowanie White'a z podstawowych informacji na temat własnej gry oraz dyspozycji grupowych rywali Anglików. Ze względu na nieprzykładanie się do obowiązków i nieodpowiednie zachowanie piłkarza, sztab szkoleniowy oznajmił, że zawodnik musi opuścić zgrupowanie. 

Innym piłkarzem, który został zmuszony do powrotu do Anglii był Raheem Sterling. W przypadku skrzydłowego Chelsea chodziło jednak o znacznie poważniejszy powód. W domu 28-latka doszło do włamania, jednak po zakończeniu sprawy były piłkarz Manchesteru City powrócił do Kataru. 

W ćwierćfinale mistrzostw świata reprezentacja Anglii zmierzy się z Francją. Mecz został zaplanowany na sobotę 10 grudnia o godz. 20:00.

Więcej o: