Media: Cristiano Ronaldo chciał opuścić kadrę podczas mundialu

Cristiano Ronaldo chciał opuścić reprezentację Portugalii po tym jak dowiedział się, że usiądzie na ławce w meczu ze Szwajcarią - poinformował portugalski "Record".

Reprezentacja Portugalii pokazała moc w 1/8 finału mistrzostw świata w Katarze. Wygrała ze Szwajcarią aż 6:1. Więcej mówi się po tym meczu o zachowaniach Cristiano Ronaldo. Gwiazdor niespodziewanie znalazł się na ławce rezerwowych. Wszedł na boisko w drugiej połowie. Trafił do siatki, ale jego gol nie został uznany i nadal musi czekać na swoje pierwsze trafienie w fazie pucharowej mundialu.

Zobacz wideo Dziennikarze z Maroka oszaleli ze szczęścia po wygranej nad Hiszpanią

Media: Ronaldo zdenerwował się decyzją trenera. Chciał wyjechać ze zgrupowania

Selekcjoner kadry Fernando Santos decyzję o posadzeniu Cristiano Ronaldo na ławce tłumaczył względami taktycznymi. Można powiedzieć, że trafił w dziesiątkę, bo bohaterem Portugalii był zastępujący Cristiano Ronaldo - Goncalo Ramos, który strzelił trzy gole. Najprawdopodobniej jednak Cristiano Ronaldo znalazł się poza pierwszym składem przez jego zachowanie przy okazji meczu z Koreą Południową. Napastnik opuszczając plac gry był wyraźnie niezadowolony i ostentacyjnie gestykulował w kierunku ławki rezerwowych. Sam zawodnik tłumaczył, że były to gesty skierowane w kierunku jednego z Koreańczyków.

Szokujące informacje podaje portugalski "Record". Według dziennikarzy Cristiano Ronaldo miał źle znieść wiadomość o tym, że mecz ze Szwajcarią zacznie na ławce. Miało dojść nawet do tego, że zagroził Santosowi opuszczeniem kadry. Miał jednak szybko zrezygnować z tego pomysłu, świadom powagi chwili i negatywnych konsekwencji, jakie mógł mieć jego gest.

Nieprzyzwyczajony do siedzenia na ławce rezerwowych gwiazdor miał okazać niezadowolenie po meczu. Gdy jego koledzy podeszli do kibiców podziękować za doping, on w tym czasie udał się do szatni. Okazuje się jednak, że Cristiano Ronaldo podziękował kibicom. Na nagraniu jednego z nich widać, jak piłkarz idzie w kierunku trybun i oklaskami dziękuje za doping. Zrobił to chwilę wcześniej, niż pozostali reprezentanci.

- Posadzenie Ronaldo na ławce nie spodobało się również siostrze piłkarza Elmie Aveiro i jego partnerce, Georginie Rodriguez. - Wiem, że Ronaldo nie jest wieczny, że nie będzie grał wiecznie i nie strzela już tylu bramek i że jest stary. Portugalia nie potrzebuje po prostu Ronaldo, wszystko, co zrobił nie jest już ważne i zostało zapomniane. (...) To wstyd upokarzać tak człowieka - napisała siostra piłkarza.

- Gratulacje dla Portugalii. Podczas gdy 11 graczy śpiewało hymn, wszystkie kamery patrzyły na ciebie. Szkoda, że nie mogłam cieszyć się najlepszym zawodnikiem na świecie przez 90 minut. Fani nie przestali cię wzywać i wykrzykiwać twojego imienia. Mam nadzieję, że Bóg i twój drogi przyjaciel Fernando będą nadal ramię w ramię z tobą i sprawią, że będziemy świętować jeszcze jedną noc - dodała Rodriguez.

W czwartek jest drugi z rzędu dzień przerwy w MŚ w Katarze. Pierwsze mecze ćwierćfinałowe zaplanowane są na piątek, 9 grudnia. Tego dnia o godz. 16 Brazylia zmierzy się z Chorwacją, a o godz. 20 Argentyna z Holandią. W sobotę dwa ostatnie ćwierćfinały: Maroko - Portugalia (godz. 16) i Francja - Anglia (godz. 20). Relacja na żywo ze wszystkich tych pojedynków na Sport.pl i w aplikacji Sport.pl LIVE.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.