Podział w niemieckiej reprezentacji. Poważne zarzuty wobec Flicka

Dziennikarze "Bilda" po odpadnięciu z mundialu reprezentacji Niemiec ujawniają podziały w drużynie stworzonej przez trenera Hansiego Flicka i którzy piłkarze byli najbardziej sfrustrowani wynikiem z Kataru.

Reprezentacja Niemiec niespodziewanie szybko odpadła z mundialu w Katarze. Piłkarze kadry trenera Hansiego Flicka ograli Kostarykę 4:2, zremisowali 1:1 z Hiszpanią i przegrali 1:2 z Japonią. Teraz szuka się przyczyny tak słabej gry Niemców w Katarze. 

Zobacz wideo Kibicu, piłkarze reprezentacji mają cię w d... Mamy komentarz Kuleszy!

Flick świadomie pomijał lepszych zawodników? Podział w kadrze Niemiec na mundialu

Według niemieckich mediów w kadrze doszło do podziału na obóz piłkarzy Bayernu i resztę zawodników. I tu ważną rolę odgrywa trener reprezentacji, Hansi Flick, który jest przecież byłym szkoleniowcem drużyny z Monachium.

Zdaniem dziennikarzy "Sport Bild" Flick przywiązywał się do "swoich piłkarzy", których znał jeszcze z czasów prowadzenia Bayernu i nie uwzględniał tego, jak wyglądała ich obecna forma. Pomijał przez to zawodników, którzy realnie byli w niezłej formie i mogli zagwarantować Niemcom lepszą grę.

"Blokada z Bayernu". Są nazwiska pominiętych

Ofiarą tzw. "blokady z Bayernu", jak nazywają całą akcję, miał być przede wszystkim 32-letni pomocnik Ilkay Guendogan. Po dobrym meczu przeciwko Japonii zawodnik musiał ustąpić miejsca w składzie dla jego naturalnego rywala na pozycji - Leona Goretzki.

Z największym zdziwieniem w niemieckiej szatni tę zmianę mieli przyjąć Marc Andre Ter Stegen - swoją drogą zupełnie pominięty przy grze w bramce Manuela Neuera, jak i Antonio Ruediger. Obaj zawodnicy "utknęli" na ławce rezerwowych i na mundialu nie wrócili już do składu kadry.

Kolejnymi pominiętymi stali się Kai Havertz, Jonas Hoffmann i Thilo Kherer. Wszyscy liczyli na znacznie więcej minut na boisku, ale Flick miał wobec nich inne plany.

Czas Flicka w kadrze policzony? Pierwsze rozliczenia

Te informacje świetnie zgrywają się z innymi doniesieniami "Bilda" - o trzęsieniu ziemi wewnątrz niemieckiej kadry. Zdymisjonowany został Oliver Bierhoff, dotychczasowy dyrektor Niemieckiego Związku Piłki Nożnej.

Teraz, według informacji dziennikarzy, na dywanik ma trafić Hansi Flick. Dziennik informuje, że selekcjoner naciska, aby mieć na to wpływ. Wymarzonym kandydatem do tej roli jest Philipp Lahm, lecz on jest zaangażowany w prace organizacyjne na Euro 2024, przez co wysoko stoją szanse Matthiasa Sammera. Jest on obecnie doradcą szefów Borussii Dortmund, a znany jest ze swojego ciętego języka.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.