Tak Modrić zmotywował bramkarza Chorwacji. "Wiesz o tym?!"

Reprezentacja Chorwacji pokonała Japonię po rzutach karnych i awansowała do ćwierćfinału mistrzostw świata. Bohaterem drużyny został Dominik Livaković - bramkarz obronił aż trzy z czterech jedenastek. Zrobił to, mimo że jeszcze kilka miesięcy temu przechodził poważny kryzys. Jak się okazuje, w jego przezwyciężeniu pomógł mu Luka Modrić.

Początek mistrzostw świata nie był najlepszy w wykonaniu reprezentacji Chorwacji. Zaliczyli dwa bezbramkowe remisy (z Marokiem i Belgią) i raz wygrali (z Kanadą 4:1). Ostatecznie udało im się wyjść z grupy, dzięki czemu zrobili kolejny krok do powtórzenia wyniku sprzed czterech lat. Wtedy na mundialu w Rosji przegrali finał z Francją 2:4. Teraz Chorwaci awansowali już do ćwierćfinału, pokonując po rzutach karnych Japonię. Bohaterem drużyny został Dominik Livaković. Bramkarz obronił aż trzy z czterech "jedenastek". Zrobił coś, w co jeszcze kilka miesięcy temu nie uwierzyłby sam Luka Modrić.

Zobacz wideo Michniewicz i jego sztab wybrali się "na miasto". To wiele obrazuje

Luka Modrić zmotywował Dominika Livakovicia. "Każdy popełnia błędy, dlaczego więc ty nie powinieneś?"

Dominik Livaković zadebiutował w reprezentacji Chorwacji w styczniu 2017 roku. Od tego czasu rozegrał 38 spotkań - w 11 z nich zachował czyste konto. Wydawało się, że 27-latek ma pewne miejsce w wyjściowej jedenastce drużyny. Tylko że podczas eliminacji do mistrzostw świata w Katarze zaczął popełniać błędy. Na młodego bramkarza spadła wówczas fala krytyki. Dodatkowo na głównego kandydata do roli pierwszego golkipera reprezentacji zaczął wyrastać Ivica Ivusić. W ostatnim spotkaniu eliminacyjnym z Rosją Livaković nie wszedł nawet na boisko, co było dla niego dużym ciosem. Jak podają media, bramkarz wydawał się całkowicie załamany. Wtedy do działania wkroczył Luka Modrić. Kapitan próbował zmotywować kolegę z drużyny.

WCup Japan Croatia SoccerWszyscy Chorwaci eksplodowali z radości, tylko Juranović zrobił coś innego. "Brawo Josip"

- Nie mówiłbym Ci tego, gdybyś mnie nie obchodził. Ale kocham Cię chłopcze. Nie robisz postępów w reprezentacji. Może stres Ci przeszkadza? Jedynie potęgujesz i pokazujesz niepewność drużyny - mówił przed meczem z Rosją zawodnik Realu Madryt

- Jakie to ma znaczenie czy popełnisz błąd? Każdy popełnia błędy, dlaczego więc ty nie powinieneś? Tylko że w twoim przypadku problem leży gdzie indziej. Mam wrażenie, że ty się boisz popełnić błąd - kontynuował Modrić. Na słowa kolegi z zespołu niemal natychmiast odpowiedział Livaković. - Nie byłoby mnie tutaj, gdybym bał się popełnić błąd - twierdził bramkarz.

- Jesteś bramkarzem! Wiesz o tym?! - kontynuował Modrić, a następnie uściskał Chorwata. Zdaniem dziennika "24sata" to właśnie słowa doświadczonego kolegi wpłynęły na dalszą karierę Livakovicia. Rok później bramkarz pokazał, że nie boi się popełniać błędów i że jest w stanie zrobić więcej, niż inni się spodziewają. "Livaković pokazał, na co go stać, doprowadził Chorwację do ćwierćfinału. Po kapitalnym meczu z Japonią dostał nawet buziaka w czoło od kapitana. Tak Modrić podziękował mu za wszystko, co zrobił. Bo to właśnie Livaković jest bramkarzem, co udowodnił w poniedziałkowy wieczór" - czytamy. 

Więcej treści sportowych na stronie głównej Gazeta.pl

Katar 2022. Kylian Mbappe (z lewej) i Robert Lewandowski po meczu Polska - Francja w 1/8 finału MŚ.Lewandowski zagadał do Mbappe. Króciutko. To dlatego się uśmiechnął

Teraz przed reprezentacją Chorwacji i Livakoviciem kolejne trudne wyzwanie. W 1/4 finału zmierzą się z Brazylią, a więc jednym z faworytów do tytułu. Mecz odbędzie się w piątek 9 grudnia. Początek o godzinie 16:00. 

Więcej o: